powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Szklanka soku do śniadania zmienia więcej niż ktokolwiek mógł przypuszczać

Z owocowymi sokami sprawa jest dość skomplikowana. Wydają się bombami witaminowymi w płynie, ale przez lata ciągle nas ostrzegano, że to ogromna dawka cukru, która niepostrzeżenie wprowadza do naszego organizmu masę pustych kalorii i gwałtownie podnosi poziom insuliny. Oczywiście jest w tym sporo prawdy, jednak nie można każdego soku wrzucać do jednego worka.

J
Joanna Marteklas
1h temu·2 minuty·
Szklanka soku do śniadania zmienia więcej niż ktokolwiek mógł przypuszczać

Fot. Pixabay

Chcesz czytać więcej treści jak „Szklanka soku do śniadania zmienia więcej niż ktokolwiek mógł przypuszczać"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Naukowcy z Uniwersytetu w São Paulo we współpracy z amerykańskimi badaczami przyjrzeli się bliżej jednemu z najpopularniejszych napojów owocowych na świecie. Od lat jest on gościem na każdym śniadaniowym stole w amerykańskim filmie. Tak, chodzi o sok pomarańczowy. Jeśli też go lubicie, to mam dobrą wiadomość, bo jego regularne picie ma bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm.

Poranny nawyk picia cytrusów daje nam bardzo wiele

Jak zwykle trzeba zacząć od garści twardych danych. W badaniu wzięło udział 85 młodych, zdrowych ochotników, którzy przez dwa miesiące każdego dnia wypijali po 500 ml czystego, pasteryzowanego soku pomarańczowego. Po 60 dniach naukowcy przeanalizowali jednojądrzaste komórki krwi obwodowej (PBMC) – kluczowe elementy naszego układu odpornościowego, w tym limfocyty i monocyty. Wyniki okazały się zaskakujące: regularna obecność soku w diecie zmieniła ekspresję aż 1705 genów. W większości przypadków mieliśmy do czynienia z wyciszeniem aktywności białek odpowiedzialnych za napędzanie procesów chorobowych.

Szczegółowa analiza wykazała, że pasteryzowany sok pomarańczowy znacząco obniża aktywność genów odpowiedzialnych za produkcję prozapalnych interleukin (IL-6 oraz IL-1beta), a także genów NAMPT i NLRP3, których nadaktywność jest bezpośrednio powiązana z rozwojem nadciśnienia tętniczego. Zmniejszyła się również ekspresja genu SGK1, który reguluje zdolność nerek do zatrzymywania soli w organizmie.

Najciekawiej sprawa wyglądała jednak w przypadku osób z różnym wskaźnikiem masy ciała. U tych z większą wagą picie soku wpłynęło przede wszystkim na wyciszenie genów odpowiedzialnych za metabolizm tłuszczów i powstawanie nowej tkanki tłuszczowej. Z kolei u osób szczuplejszych zaobserwowano wyraźniejszy spadek aktywności genów wywołujących stany zapalne.

Tylko właściwie skąd takie działanie? Głównym bohaterem tej molekularnej zmiany pozostaje hesperydyna – naturalny flawonoid cytrusowy o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Wyniki te pokrywają się z szerszymi analizami klinicznymi obejmującymi setki pacjentów, które potwierdzają, że umiarkowane, codzienne spożywanie soku pomaga obniżać poziom złego cholesterolu, spowalnia rozwój insulinooporności oraz wspomaga mikrobiotę jelitową.

Ciekły cukier czy naturalne wsparcie serca?

Tutaj warto zaznaczyć, że nikt nie zamierza kwestionować wyższości całych owoców nad sokami – świeże pomarańcze wygrywają przede wszystkim obecnością cennego błonnika, który spowalnia wchłanianie fruktozy. Trzeba to podkreślić, bo niestety często mamy tendencję do rzucania się na podobne wyniki bezrefleksyjnie. Badania nie mają na celu skłonienia nas do przerzucenia się wyłącznie na sok pomarańczowy.

Kluczem jest zwykły umiar i ciągłość. Butelka soku dziennie? Zdecydowanie nie. jednak jedna szklanka (co najważniejsze, dobrej jakości!) soku jest jak najbardziej mile widziana. Tylko nie ma co oczekiwać, że to w naszym zdrowiu wywoła nagłą rewolucję. Dopiero z czasem odczujemy skutki, może i nie rewolucyjne, ale na pewno poprawiające działanie naszego organizmu.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Szklanka soku do śniadania zmienia więcej niż ktokolwiek mógł przypuszczać"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX