Szokujący film polskiego lekarza: Ten człowiek nie ma płuc. Tak działa COVID-19

SARS-CoV-2 wywołuje stan zapalny dróg oddechowych a atakując płuca pozbawia całe ciało tlenu. To, jak bardzo wyniszcza ten organ pokazał niedawno na filmie z tomografii komputerowej polski lekarz Robert Fiałek.

Specjalista reumatolog pracujący m.in. w płońskim szpitalu im. Marszałka Piłsudskiego sam od kilku dni ma potwierdzony testem COVID-19 i na bieżąco opisuje swoje doświadczenia z walki z chorobą. Wrzucony przez niego do sieci film pokazujący płuca 44-latka przeraża. Głos narratora wskazuje, że sam lekarz jest mocno przejęty.

– Dzisiaj transport (do Ciechanowa) 44-letniego pacjenta, bez chorób współistniejących, z ok. 95 proc. zajętego miąższu płuc i z tego powodu zaintubowanego oraz leczonego respiratorem. Tomografię płuc tego pacjenta omówiłem w filmie, który opublikowałem dzisiaj rano i pokazuję na jednym z załączonych zdjęć – napisał na Facebooku dr. Fiałek.

Do Ciechanowa wysyłani są pacjenci, jak tłumaczy lekarz, wymagający szczególnie intensywnej terapii. W osobistych wpisach tłumaczy, że on sam boi się.

– W beznadziejnie zorganizowanym polskim systemie opieki zdrowotnej, którego konstrukcja nie jest sklejona nawet gów…, wykonywanie jakiegokolwiek zawodu medycznego czy pomocniczego, jest niewdzięczne i po prostu niebezpieczne. Każda osoba, która bezpośrednio walczy z zarazą SARS-CoV-2, jest herosem – przekonywał we wpisie 6 listopada.

Zwraca uwagę, że niemal 100 proc. zleconych przez niego testów genetycznych w kierunku zakażenia nowym koronawirusem wraca do szpitala w Płońsku jako pozytywne. Jego własne przemęczenie, wyjaśnił, po kilku dniach stało się zbyt nienormalne, by je ignorować. Jak opowiedział na youtube’owym vlogu, uznał, że ”trzeba się wymazać”, bo to chyba zakażenie SARS-CoV-2.

– I faktycznie, tak się stało. Potwierdzono zakażenie, jestem chory – lekarz opowiada na filmie z 9 listopada.

Na swoim facebookowym profilu medyk dzieli się obserwacjami z pracy, teraz także własnego stanu zdrowia. Ostatnio zachwycił go ponownie zapach perfum. Jednym z objawów COVID-19, także w przypadku dr. Fiałka, jest utrata węchu.

Nie wiemy jakie są rokowania 44-latka, którego płuca możemy oglądać na filmie z tomografii. U pacjentów demonstrujących tak duże zmiany, uszkodzenia płuc postępują szybko i obejmują duży obszar. Zniszczony w tym stopniu organ będzie goić się długo. Dla części osób nie będzie jednak ratunku. – COVID-19 zabija, nie bagatelizujcie go – apeluje dr. Fiałek.