Tajemnice świata: Potwór z Loch Ness

Legendarny wodny stwór, który skrywa się w głębinach szkockiego jeziora, od wieków budzi zainteresowanie lokalnej ludności i podróżników z całego świata. Pierwsze wzmianki o tajemniczym zjawisku pojawiły się w 1933 roku. To właśnie wtedy opisano i sfotografowano "potwora" z największego słodkowodnego zbiornika Wysp Brytyjskich. Fotografia wykonana przez mieszkańca Foyers miała przedstawiać "Nessie" siedzącego na skale znajdującej się nad powierzchnią jeziora.

Loch Ness było niejednokrotnie badane przez różne zespoły naukowe, ale nigdy nie udowodniono istnienia istoty. Jedna z teorii zakładała jednak istnienie nieznanego gatunku zwierzęcia lub gatunku uznanego za wymarły, np. morskiego gada plejozaura. Inni twierdzili, że to duża orka, wydra lub gnijące pnie sosen, wyrzucane na powierzchnię wody z powodu zbierających się gazów,

 

Tajemnice świata: Opętanie Anneliese Michel

W poranek 1 lipca 1976 roku młoda dziewczyna zostaje znaleziona martwa we własnym łóżku. Ma zmaltretowane ciało, a najbliższa rodzina i ksiądz twierdzą, że była ona ofiarą opętania. To niemiecka studentka, Anneliese Michel. Na podstawie jej historii powstał  mrożący krew w żyłach film "Egzorcyzmy Emily Rose". Dowody w jej sprawie zebrał prof. Felicitas D. Goodman, antropolog kultury i religioznawca.

Z chorobliwą i delikatną dziewczynką zaczęło się dziać coś złego przez 16. urodzinami. Zaczęło się od nocnych duszności, jakby jakaś siła przyciskała dziewczynę do łóżka i nie pozwalała wstać. W kolejnych miesiącach zaczęło się rzucanie poświęconymi przedmiotami, skakanie po ścianach, gryzienie ścian, aż do utraty zębów. 

Na nagraniach audio zarejestrowano przebieg egzorcyzmów. Demony w ciele Anneliese Michel odpowiadały na zadawane przez księdza pytania ze straszliwą wściekłością. Głosy wydobywające się z ust Anneliese brzmiały jak nie z tego świata.

Powstało wiele teorii na ten temat. Religioznawcy uważają, że było to opętanie. Z kolei ateiści i agnostycy obwiniają za śmierć Anneliese księdza i rodzinę, którzy rzekomo nie chcieli skierować jej na badania psychiatryczne.