Jednym z niekwestionowanych królów tej kategorii był wydany w 2022 roku podstawowy model od Xiaomi, który oferował wszystko, co potrzeba w niskiej cenie. Jednak minęły cztery lata i najwyższy czas na nową generację. Ta właśnie zadebiutowała pod nazwą Mijia Smart Thermometer and Hygrometer 3 Pro. Choć przystępna cena pozostała, specyfikacja zyskała znaczne ulepszenia, których ten sprzęt zdecydowanie potrzebował.
Nowy wymiar kontroli, czyli czujnik CO2 od Sensirion
Najważniejszą nowością wariantu Pro jest wbudowany moduł do pomiaru stężenia dwutlenku węgla (CO2). Do tej pory funkcja ta zarezerwowana była niemal wyłącznie dla znacznie droższych, wielkich stacji pogodowych czy oczyszczaczy powietrza kosztujących po kilkaset złotych. Xiaomi postawiło na zaawansowany, energooszczędny czujnik oparty na pomiarze przewodności cieplnej, opracowany przez cenioną, szwajcarską firmę Sensirion.
Dlaczego obecność tego sensora jest tak kluczowa dla codziennego życia? Większość z nas kojarzy uczucie popołudniowego znużenia, nagłego spadku koncentracji czy uciążliwego ból głowy podczas pracy w zamkniętym pokoju. Często niesłusznie zrzucamy to na karb zmęczenia lub ciśnienia, podczas gdy przyczyną może też być drastyczny wzrost stężenia dwutlenku węgla. Zbytnie nasycenie powietrza tym gazem upośledza zdolności poznawcze i negatywnie wpływa na naszą kondycję fizyczną, czyniąc odpowiednią wentylację kwestią kluczową dla zdrowia.

W nowym gadżecie Xiaomi odczyt nie sprowadza się jedynie do suchych cyfr, które większości niewiele mówią. Aby obsługa była maksymalnie intuicyjna dla każdego domownika, na tarczy zastosowano czytelny, trójkolorowy wskaźnik statusowy. Kolor zielony sygnalizuje idealne parametry, żółty nakazuje czujność, a czerwony daje jednoznaczny sygnał, że poziom CO2 niebezpiecznie wzrósł i najwyższy czas otworzyć okno w celu przewietrzenia pomieszczenia.
Większy wyświetlacz, by było wygodniej
Drugą modyfikacją, którą widać już po wyjęciu urządzenia z pudełka, jest całkowicie odświeżony ekran. Przestrzeń robocza urosła ze skromnych 2,5” w modelu bazowym do 3,6”, a ramki wokół wyświetlacza uległy znacznemu odchudzeniu. W ten sposób mamy znacznie czytelniejszy obraz, pozwalający na łatwiejsze śledzenie odczytów.
Mimo że wciąż mamy do czynienia z energooszczędnym panelem LCD z wyświetlaniem segmentowym, to większa powierzchnia pozwoliła na wygospodarowanie miejsca dla znacznie większej liczby informacji na raz. Ekran potrafi jednocześnie prezentować dokładną datę, dzień tygodnia, aktualną godzinę, temperaturę, wilgotność oraz poziom nasycenia CO2. W razie potrzeby wystarczy jedno delikatne naciśnięcie obudowy, by przełączyć się między priorytetowymi widokami konkretnych wskaźników.

Sama obudowa zachowała charakterystyczny dla Xiaomi, minimalistyczny design. Czujnik możemy bez problemu postawić na biurku lub szafce nocnej dzięki stabilnej podstawce. Jeśli jednak ktoś woli dyskretniejszy montaż, z tyłu konstrukcji umieszczono magnesy pozwalające na przytwierdzenie gadżetu do dowolnej metalowej powierzchni, na przykład do lodówki. Za zasilanie odpowiada pojedyncza, ogólnodostępna bateria płaska w standardzie CR2450, która – jak deklaruje producent – ma zapewnić około roku ciągłej pracy bez konieczności wymiany.
Pełna integracja z ekosystemem smart home
Oczywiście prawdziwa moc Mijia Smart Thermometer and Hygrometer 3 Pro ujawnia się po sparowaniu go z domową siecią poprzez ekosystem Xiaomi Surge Smart Connectivity i bramkę Bluetooth Mesh. Urządzenie przestaje być wówczas tylko biernym monitorem, stając się sercem automatyzacji całego domu.

Dzięki stałej łączności w aplikacji Mi Home możemy podglądać nie tylko aktualne wskaźniki, ale również analizować długoterminowe wykresy i trendy zmian temperatury, wilgotności oraz czystości powietrza z podziałem na dni czy tygodnie. Oprócz tego dane z czujnika mogą wchodzić w reakcję z innymi sprzętami. Przykładowo, jeśli poziom CO2 w sypialni przekroczy ustaloną normę, głośnik AI potrafi wygenerować komunikat głosowy przypominający o wywietrzeniu pokoju, a automatyczny system nawiewny lub oczyszczacz może samodzielnie zwiększyć obroty wentylatorów.
Na koniec cena, a ta nikogo nie porazi, bo w Chinach ustalono ją na zaledwie 114 juanów, czyli jakieś 65 złotych. Niestety, nie wiadomo jeszcze co z globalną premierą, ale miejmy nadzieję, ze wkrótce się jej doczekamy.
Źródło:Xiaomi
