„Przeciwnicy smartfonów od lat alarmują, że urządzenia te prowadzą do zaburzeń osobowości, rozkojarzenia i cyfrowej demencji” – przypomina Diana Nowek. – „Książka Amy Cuddy dostarcza im kolejnego argumentu: korzystanie z przenośnych sprzętów skłania nas do garbienia się, co jest typowe dla ludzi nieasertywnych”.

Niegdyś taką sylwetkę określano jako wdowi garb. Steve August, fizjoterapeuta z Nowej Zelandii, nazwał współczesną odmianę tego zjawiska iGarbem. Psychologiczny efekt tego jest taki sam jak wtedy, gdy jednostka przyjmuje pozę bezsilną. Jeszcze 30 lat temu postawa, w której górna część pleców była
trwale wygięta w łuk, charakteryzowała babcie. Teraz to znak rozpoznawczy nastolatków – ubolewa prof. Cuddy.

Syndrom oszusta

Amy Cuddy przyznaje, że długo brakowało jej pewności siebie. Czuła się jak oszust ukrywający się w cudzym kostiumie życiowym, co psycholodzy ochrzcili mianem syndromu uzurpatora. Bała się, że zostanie zdemaskowana. Cofnijmy się do dnia, w którym doznała urazu głowy wskutek wypadku samochodowego. Jej współczynnik IQ spadł znacznie, co dla 19-letniej wówczas dziewczyny, uznawanej za nieprzeciętnie zdolną, było informacją straszną. Wszyscy mówili, że nie ma szans na skończenie studiów. Wykluczenie z grona inteligentnych pogłębiało jej bezsilność i beznadzieję.

Wróciła jednak na studia i je skończyła, choć cztery lata później niż jej koledzy. Postanowiła kontynuować naukę w Princeton. W noc poprzedzającą inaugurację pierwszego roku Amy opanowały obawy. Zadzwoniła do swojej konsultantki i oznajmiła, że rezygnuje ze strachu przed wygłoszeniem mowy. Ta na to: „Nigdzie nie odchodzisz, postawiłam na ciebie – zostajesz. Zostaniesz i zrobisz tak... będziesz udawać. Wygłosisz wszystko, co każą ci przygotować. Będziesz to powtarzać tak długo, aż będziesz przerażona, sparaliżowana, poczujesz, że wychodzisz z siebie, aż dojdziesz do tego momentu, gdy stwierdzisz: »o matko, ja to robię!«”. Cuddy posłuchała swojej mentorki i przez pięć lat robiła doktorat. Potem przeniosła się do Harvardu. Została cenioną badaczką. W 2012 r. magazyn „Time” zaliczył ją do grona Game Changers – wpływowych postaci, które „zmieniają zasady”.

Dziś wszystkim, którym wewnętrzny głos podpowiada: „W co się pakujesz? Nie powinieneś tu być”, Amy Cuddy mówi: Udawaj, aż uwierzysz! Ale zacznij od odpowiedniej postawy. Pozawerbalny przekaz to podstawa. Ciało wpływa na umysł, a umysł oddziałuje na zachowanie, zaś zachowanie zmienia twoje życie!