Najbliższa sobota będzie dla Karola Wojsława dniem ostatecznej próby, ale i wielkiej radości. My już trzymamy mocno kciuki. Miłośnik robotyki i elektroniki stworzył własną badawczą sondę, która 22 października ma zostać wyniesiona do stratosfery. 

- Zgodnie z założeniami, skonstruowana sonda ma dotrzeć do tzw. „niskiego kosmosu” za pomocą balonu meteorologicznego wypełnionego helem. Według obliczeń lot potrwa około dwóch godzin. Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości (około 30 km) balon eksploduje, a podczepione do niego urządzenie zacznie spadać na specjalnym spadochronie, wysyłając jednocześnie dane o swoim położeniu. – o eksperymencie mówi Karol Wojsław. 

Głównym celem sondy jest nakręcenie filmu w panoramicznego, to jednak nie wszystko. Podczas lotu znajdujące się na pokładzie narzędzia pomiarowe wykonają szereg badań. Po zakończeniu całej misji urządzenie zostanie odszukane, a zgromadzone za jego pomocą informacje przeanalizowane i opublikowane w Internecie.

Oficjalnym partnerem projektu jest SkyConcept, agencja zajmująca się profesjonalnym tworzeniem filmów z perspektywy lotniczej. 

Karol podkreśla, że Space in 180 to dopiero początek. 16-latek planuje tworzyć w przyszłości inne projekty związane z kosmosem i elektroniką.