powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Pupile

Ten dom zaprojektowano tak, żeby było najmilej kotom

Większość właścicieli zwierząt, zgodzi się że dla swoich pupili są w stanie zrobić naprawdę wiele. Najczęściej jest to uleganie zaproszeniom do zabawy lub daniem smaczka czy saszetki oraz oczywiście zrobienie miejsca w łóżku nocą. Jednakże japoński architekt zaprojektował swój dom tak, żeby to właśnie kotom było w nim jak najmilej.

B
Bartosz Gabiś
2h temu·3 minuty·
Ten dom zaprojektowano tak, żeby było najmilej kotom

Lamberto Rubino

Chcesz czytać więcej treści jak „Ten dom zaprojektowano tak, żeby było najmilej kotom"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Wyjątkowy dom o nazwie Koci domek na drzewie znajduje się w mieście Kamakura w Japonii, które jest położone gdzieś około godziny od prefektury metropolitalnej Tokio. Na pierwszy rzut oka sprawi, że na pewno każdemu zaprze dech z powodu jego piękna oraz zaskoczenia, że wygląda tak niecodziennie, inaczej niż ktokolwiek jest przyzwyczajony.

Koci domek na drzewie zapiera dech. Został stworzony tak, żeby to właśnie kotom było tam najlepiej

W zdziwieniu nie byłoby niczego dziwnego, gdyż ten dom nie został w ogóle zaprojektowany z myślą o człowieku, a dokładnie mówiąc nie jako najważniejszym jego elementem. Architekt Tan Yamanouchi stworzył wszystko to dla dwojga osób mieszkających właśnie z kotami, lecz kierował się niecodzienną myślą stworzenia środowiska idealnego dla obydwu stron.

Lamberto Rubino
Lamberto Rubino

Jest to o tyle karkołomne, że przecież każda ze stron ma inne potrzeby. To sprawiło, że wszystko trzeba było przemyśleć z kociej perspektywy, zamiast według zmysłu estetycznego, którym tradycyjnie by się kierowano. Oczywiście nie oznacza to, że ma być brzydko, ale wymagało kompromisów. Na przykład wybór materiału mógł być pod człowieka, zaś kształt chociażby poręczy już z myślą o kocie.

Trzy życzenia do spełnienia dla kociego klienta

Tan Yamanouchi podszedł do zadania projektowania domu zupełnie tak, jakby to zrobił z ludzkim klientem, a więc stworzył trzy fundamentalne wymogi, jakie z perspektywy kota musiałby spełniać dom. Dzięki temu mógł mieć pewność, że dostaną one wymarzony dom. I tak pierwszy z postawionych warunków dotyczył temperatury. Koty w przeciwieństwie do człowieka mają bardziej rozwinięte zmysły, więc i zmiany temperatury względem wysokości odczuwają prędzej.

Lamberto Rubino
Lamberto Rubino
Lamberto Rubino

Po drugie, muszą mieć łatwy dostęp do swoich państwa, lecz nie na tyle, żeby nie mogły same decydować o dystansie do człowieka. Jak wiadomo, cenią sobie prywatność i wolną wolę. I w końcu po trzecie, dom musi oferować wiele zakamarków, które będą spełniały swoje role inaczej w zależności od pory roku.

Czytaj też: To dlatego koty robią swój śmieszny grymas. Uczeni rozwikłali zagadkę, która od stu lat zaprzątała nam głowy

Tak postawione z perspektywy kota warunki, architekt wpadł na pomysł, aby stworzyć dom niczym koci dom na drzewie, który zamiast na szerokość, będzie rósł do góry. To sprawiło, że wnętrze obrosło wzdłuż ścian schodami, z atrium w samym sercu, które jest oświetlone przez świetlik w dachu. Dom z zewnątrz wygląda jakby miał być cały czas w mroku, ale strategicznie rozmieszczone okna, skutecznie rozświetlają całą przestrzeń.

Lamberto Rubino

Wpływ kotów jest widoczny na każdym kroku. Na przykład wysokość stopni schodów została wybrana w dopasowaniu do wzrostu kota. Poręcze są szerokie, co pozwoli kotom pewniej kroczyć, ale zostały zainspirowane bambusowymi tamasudare, dzięki czemu zyskują wartość estetyczną dla człowieka.

Każdy skrawek domu ma też inny cel dla człowieka, żeby wciąż jednak zachować swoją funkcjonalność. Dlatego wzdłuż schodów jest bibiloteczka, żeby ludzcy mieszkańcy mieli się przy czym zrelaksować. Dla przeciwwagi stworzono chociażby krótką ścieżkę schodów prowadzącą do okna. W docierającym przez nie świetle słońca może się wygrzewać pupil. Co więcej, użycie formy klatki schodowej pozwala kotom być zawsze świadomymi kto jest w domu. Dzięki temu mogą też zawsze zdecydować, czy w ogóle chcą ludzi widzieć, a może schować się w jednym z zakamarków.

Dla kotów, ten dom jest całym ich światem. Chcieliśmy się nauczyć się, jak zaprojektować dom z perspektywy kotów. Zebraliśmy nasze wskazówki projektowe z tego, co dostrzegliśmy i zanotowaliśmy w dziesięciu lat życia z nimi. Słuchając głosów obydwu stron, staraliśmy się zaproponować podejście architektoniczne, które obejmuje i miesza świat zarówno kotów, jak i ludzi.

– Tan Yamanouchi, architekt

To niecodzienne podejście jest ważną lekcją, która zdradza, że człowiek wcale nie musi być samolubnym mieszkańcem żadnej z przestrzeni. Wychodzi na to, że gdy tylko chce, to można stworzyć miejsce, z którego każda istota będzie zadowolona i mogła żyć w zgodzie z własnymi potrzebami. Oczywiście nie jest to łatwe, lecz jak widać, harmonię i kompromisy da się znaleźć.

Źródło: designmilk

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Ten dom zaprojektowano tak, żeby było najmilej kotom"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX