Potwierdza to historia przedstawiona na łamach Advanced Functional Materials. Z publikacji wynika, że Li Zhang z Chinese University of Hong Kong przeprowadził wraz ze swoim zespołem eksperyment, w ramach którego powstał magnetyczny robot. Ciemna, lepka maź nie przywodzi może na myśl maszyn rodem z Terminatora, natomiast w przyszłości może okazać się bardzo przydatna.

 

Najpierw trzeba się jednak uporać z kluczowym problemem, jakim jest toksyczność stworzonej mieszanki. Naukowcy połączyli bowiem ze sobą polimer w postaci alkoholu poliwinylowego, boraks i cząsteczki magnesu neodymowego. Ten ostatni pełni kluczową rolę w przemieszczaniu się całego robota.

Jak twierdzi Zhang, tego typu rozwiązania mogłyby być szczególnie przydatne w medycynie. W jaki sposób? Widoczny na powyższej fotografii robot jest w stanie obejmować i przenosić obiekty, przyjmując przy tym kształt litery C bądź O. Możemy więc wyobrazić sobie scenariusz, w którym używa się go do transportowania leków do wybranych partii ludzkiego organizmu czy też wydobywania niechcianych, na przykład połkniętych, przedmiotów.

W teorii brzmi to świetnie, lecz jest co najmniej jedno “ale”: magnetyczne cząsteczki wchodzące w skład mazi są zbyt toksyczne, by można byłoby wprowadzić je do układu pokarmowego. Aby nieco złagodzić ich działanie, Zhang i jego współpracownicy pokryli robota warstwą krzemionki, mającej pełnić funkcję ochronną. Takie podejście przyniosło pozytywny skutek, lecz nie taki, który całkowicie rozwiązywałby problem. W praktyce oznacza to, iż tak długo jak nie uda się znaleźć skutecznego rozwiązania w tej sprawie, robot pozostanie przede wszystkim ciekawostką.

Warto jednocześnie podkreślić, że opisywana mieszanina nie jest typowym robotem. Być może określanie jej takim mianem jest nieco na wyrost, ponieważ to przede wszystkim sterowana zewnętrznie maź, która przemieszcza się dzięki magnesom. Mimo to całość przemieszcza się dokładnie tam, gdzie chcą tego naukowcy, co z resztą pokazuje udostępnione przez nich nagranie. Substancja może również przewodzić prąd elektryczny.

 

W kontekście medycznych zastosowań znacznie większy potencjał wydają się mieć tzw. nanoroboty. Te miniaturowe urządzenia mogą być samodzielnie zasilane i są na tyle małe, by zmieścić się na przykład w krwioobiegu. Lekarze mają nadzieję na prowadzenie terapii z wykorzystaniem tego typu rozwiązań. Nanoroboty mogą między innymi transportować leki, by następnie uwalniać je w precyzyjnie wyznaczonych miejscach. W ten sposób możliwe będzie uskutecznianie szczegółowo zaplanowanych terapii.