Brzytwodziób amerykański to bliski krewny naszych mew, którego można spotkać w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej. Zdjęcie dorosłego osobnika z pisklakiem powstało na Florydzie w USA. Jego autorka, Karen Mason, opublikowała je na Facebooku podpisując prostym i celnym komunikatem: „Jeśli palicie proszę, nie zostawiajcie niedopałków po sobie.” Dodała, że czas najwyższy posprzątać plaże i przestać traktować je jak ogromne popielniczki.



Zdjęcie natychmiast obiegło portale informacyjne, konta organizacji walczących o przyrodę i setki prywatnych kont w mediach społecznościowych na całym świecie. Słowa, którymi najczęściej je podpisywano to „łamiące serce”, „miażdżące” .

- To maleństwo powinno być symbolem potrzeby zmian – napisała Susan Nagi, jedna z komentujących profil Karen Mason internautek.

Inni pisali w ostrzejszym tonie. Wśród komentarzy można znaleźć między innymi krytykę firm tytoniowych i samych palaczy. Niektórzy w porywie uczuć domagają się nawet zakazu produkowania papierosów, które zostawiałyby takie odpady.

Karen Mason publikuje na swoim profilu sporo fotografii zrobionych podczas obserwacji ptaków, zachęca media światowe do rozpowszechniania swojego słynnego już zdjęcia.

- Cokolwiek, co może pomóc ludziom zacząć myśleć, zanim wyrzucą – mówi i wyjaśnia, że brzytwodzioby lecą szybko i nisko nad wodą z otwartymi dziobami. W ten sposób wyławiają z płycizn pokarm. Nie widzą tego, co trafi do ich dziobów, więc nie mogą odsiać toksycznych śmieci.

- Ludzie nie pójdą nigdzie bez telefonu komórkowego, a widocznie nie chcą się przejmować tym by zabrać czegokolwiek małego na swoje niedopałki – dodaje.



Właśnie odpady po papierosach są według danych organizacji Ocean Conservacy najczęściej znajdywanym rodzajem śmieci na plażach. Pokazał to ich raport z 2018 roku.

- Niedopałki się nam tak opatrzyły, że jesteśmy na nie praktycznie ślepi – komentuje Rachel Kippen z Santa Cruz County Tobacco Education Coalition – Nasze ulice, plaże i parki na całej planecie zaśmieca ich około 4,5 kwintylionów. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że filtry wykonywane są z octanu celulozy, który się nie rozkłada.