powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

To nie jest zwykła doniczka. Ona zmienia się razem z rośliną

Każdy, kto choć raz spróbował swoich sił w domowym ogrodnictwie, doskonale zna ten bolesny moment. Roślina, którą z trudem udało się utrzymać przy życiu, nagle zaczyna marnieć, bo jej korzenie przestały mieścić się w dotychczasowym plastiku. Nadchodzi czas na przesadzanie – proces brudzący całe mieszkanie, a dla samej roślinki niezwykle stresujący. Jeden fałszywy ruch i fundujemy naszemu zielonemu lokatorowi tzw. szok transplantacyjny, z którego może się już nie podnieść. Jednak czy da się tego uniknąć?

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
To nie jest zwykła doniczka. Ona zmienia się razem z rośliną
Chcesz czytać więcej treści jak „To nie jest zwykła doniczka. Ona zmienia się razem z rośliną"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Brytyjskie studio projektowe POTR postanowiło rozwiązać ten problem raz a dobrze, tworząc na Kickstarterze kampanię, która błyskawicznie stała się hitem. Poznajcie Helix – samopodlewającą się doniczkę, która rośnie razem z zawartością. Brzmi jak coś dla mnie, bo należę raczej do tej specyficznej grupy ludzi, którzy potrafią niechcący doprowadzić do szału nawet pancernego kaktusa, więc każda technologia, która zdejmuje ze mnie obowiązek pamiętania o podlewaniu (i drżenia przed przesadzaniem), brzmi jak zbawienie.

Jedna doniczka na całe życie rośliny

POTR, startup z Glasgow założony w 2019 roku przez Andrew Flynna i Eilidh Cunningham, zjadł zęby na ekologicznych, płaskich doniczkach inspirowanych sztuką origami (sprzedali już ponad 100 tysięcy sztuk swojego pierwszego hitu). Helix to jednak zupełnie nowa faza tej zielonej rewolucji.

Konstrukcja doniczki została zaprojektowana tak, by wraz z rozwojem systemu korzeniowego elastycznie zwiększać zarówno swoją średnicę, jak i głębokość. Dzięki temu Helix ma być dla rośliny „domem na zawsze” – od nasionka, przez małą sadzonkę, aż po dojrzały okaz. W zestawie dostajemy nawet specjalne wkładki ułatwiające kiełkowanie oraz propagację, co całkowicie eliminuje potrzebę kupowania i wyrzucania kolejnych, coraz większych plastikowych pojemników. Całość wykonano z polipropylenu pochodzącego z recyklingu, co idealnie wpisuje się w ekofilozofię marki. Nie dziwi mnie więc fakt, że Helix zdążył już nawet zgarnąć nominację do nagrody Produktu Roku na prestiżowych targach RHS Chelsea Flower Show 2026.

Jeśli też nagminnie zdarza wam się suszyć doniczkowe kwiatki, to z pewnością zainteresuje was zastosowana tu architektura samopodlewania. Zbiornik na wodę działa w sposób całkowicie bezobsługowy: wilgoć jest zaciągana do gleby tylko wtedy, gdy ta kompletnie wyschnie. Koniec z przelewaniem, koniec z gniciem korzeni i żółknięciem liści. Co więcej, dzięki geometrycznym, ostrym kształtom, doniczki można bez problemu łączyć ze sobą jak modułowe klocki, tworząc na parapecie efektowne, kolorowe i ciasno dopasowane sieci (każdy, kto próbował ustawić obok siebie kilka okrągłych donic, wie, ile marnuje się przez to miejsca).

Dwie stówy za doniczkę? Niby absurd, ale…

Helix powstaje w ramach kampanii na Kickstarterze, a ta cieszy się ogromnym wzięciem i zebrała już ponad 530 wspierających. Tych zapewne przybędzie, bo do końca zbiórki został jeszcze miesiąc. Obecnie doniczkę Helix można dorwać w cenie 55 dolarów (około 200 złotych), co oznacza spore, bo aż 45-procentowe cięcie w stosunku do planowanej później ceny detalicznej. Do wyboru są trzy warianty kolorystyczne, a globalna wysyłka ma ruszyć już we wrześniu.

Czy warto wydać ponad dwie stówy na doniczkę? Jeśli przeliczymy to na koszt kolejnych worków ziemi, zestawów plastikowych pojemników i – przede wszystkim – nowych roślin kupowanych w miejsce tych, które uśmierciliśmy przez złe podlewanie, inwestycja zaczyna się bardzo szybko zwracać. W dodatku, co akurat nie jest aż takie częste, płacimy tutaj za rozwiązania, które są naprawdę potrzebne, zarówno nam, jako domorosłym ogrodnikom, jak i samym roślinom. Helix po prostu pokazuje, że nowoczesny design nie musi polegać na wciskaniu wszędzie ekranów i łączności Bluetooth. Czasem największą innowacją jest po prostu mądre wykorzystanie geometrii i ekologicznych materiałów.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „To nie jest zwykła doniczka. Ona zmienia się razem z rośliną"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX