Koncepcja mebli składanych na płasko nie jest niczym nowym. Od dziesięcioleci dominuje w masowym przemyśle meblarskim, bez którego trudno sobie wyobrazić dzisiaj zakup nowych mebli, szczególnie z Ikei. Choć rozwiązanie to optymalizuje logistykę i magazynowanie, proces transformacji gotowego produktu z tej formy w użytkową bywa dla użytkownika skomplikowany.

Projekt stołka o nazwie Kinzo, opracowany przez grupę studentów, proponuje alternatywne podejście do tej formy. Ich konstrukcja eliminuje potrzebę stosowania dodatkowych narzędzi i skomplikowanych instrukcji, oferując system rozkładania oparty na jednym, płynnym okrężnym ruchu rotacyjnym, nie ma tutaj żadnego haczyka, po prostu trzeba rozwinąć.
Kinzo to krzesło, które gardzi imbusem. Lepiej wykorzystać grawitację
Projekt Kinzo powstał jako odpowiedź na wytyczne konkursu Agrikraft 2026 – Ogólnokrajowego Konkursu Projektowania Mebli w Indiach. Wydarzenie to jest organizowane przez przedsiębiorstwo Craste, specjalizujące się w technologiach materiałowych. Za realizację projektu odpowiada zespół studencki w składzie: Jack Rathod, Pingla More, Kuldeepsingh Yadav oraz Gayathri Rakesh.
Narzucone przez ramy konkursowe restrykcje, wymagające zastosowania konkretnego, rzeczywistego surowca o określonej masie i strukturze, wymusiły na projektantach precyzyjne podejście inżynieryjne zamiast skupiania się wyłącznie na walorach czysto estetycznych. I wspomniany zespół wywiązał się z tych założeń dosłownie na medal, gdyż ze swoim projektem zdobyli trzecie miejsce.

Głównym założeniem konstrukcyjnym stołka Kinzo jest jego zdolność do szybkiej zmiany formy z całkowicie płaskiego panelu w stabilny obiekt użytkowy. Dzieje się to przy pomocy mechanizmu, który potrzebuje dosłownie jednego ruchu obrotowego. Po złożeniu mebel zajmuje minimalną przestrzeń, co ułatwia jego przechowywanie w wąskich szczelinach lub klasycznie pod łóżkiem.
Inspiracją dla opracowania takiej struktury, była dobrze wszystkim znana sztuka składania papieru – origami. W początkowych fazach projektowania autorzy wykorzystywali papier jako zamiennik docelowego tworzywa, testując różnorodne zgięcia oraz konfiguracje połączeń przegubowych. Środkowa część stołka po rozłożeniu przyjmuje kształt litery “X”, to właśnie dzięki użyciu takiego układu, konstrukcja samoczynnie blokuje się pod wpływem grawitacji. W praktyce oznacza to, że im większy nacisk (ciężar siedzącej osoby) działa na powierzchnię siedziska, tym mocniej elementy konstrukcyjne dociskają się do siebie, co zwiększa ogólną stabilność mebla.
Ważnym elementem projektu Kinzo jest zastosowany materiał kompozytowy. Do budowy paneli wykorzystano płyty wyglądające jak nasze OSB, lecz te użyte są produkowane z pozostałości i odpadów rolniczych.

Surowiec ten charakteryzuje się całkowitym brakiem zawartości formaldehydu. W przeciwieństwie do konwencjonalnych materiałów drewnopochodnych, takich jak płyty MDF czy właśnie wiórowe, w których do spajania drobin stosuje się żywice syntetyczne emitujące z czasem szkodliwe związki.
Przejście od koncepcji do finalnego produktu wymagało przeprowadzenia wieloetapowych testów, które oceniając po zdjęciach udostępnionych przez zespół studentów, sprawiały wrażenie równie wesołych, co owocnych.
Czytaj też: Krzesło kontra biurko na stojąco? Ten biurowy spór jest mniej sensowny, niż się wydaje
Stworzone modele papierowe były początkowo niewielkie, bo zaledwie w skali 1:5, lecz to właśnie on pozwoliły na łatwą weryfikację poprawności założeń geometrycznych. Następnie wykonano pełnowymiarowy prototyp 1:1, służący do przeprowadzenia testów wytrzymałościowych połączeń stolarskich oraz zachowania materiału pod ludzkim-studenckim obciążeniem.
Do połączenia poszczególnych paneli wykorzystano mosiężne zawiasy, wybrane ze względu na ich trwałość mechaniczną oraz łatwość integracji z procesami produkcyjnymi. W strukturze paneli uwzględniono również specjalne punkty służące jako uchwyty, które ułatwiają przenoszenie stołka.

Pod względem wizualnym Kinzo charakteryzuje się surową, geometryczną formą i naturalną teksturą materiału, w końcu jednak to wciąż “tylko” projekt, więc nie narzuca on finalnej formy. Póki co jednak, dzięki takiej w miarę neutralnej estetyce, obiekt może funkcjonować w zróżnicowanych przestrzeniach publicznych i prywatnych – od nowoczesnych kawiarni, przez strefy wypoczynkowe, aż po minimalistyczne wnętrza mieszkalne o ograniczonej powierzchni.
Podczas informowania o przyznaniu trzeciej nagrody, zaznaczono także, że ten mebel jest bezpieczny dla dzieci, co sugeruje, że nie będzie go tak łatwo złożyć, aby przyciąć sobie palce.
Źródła: yankodesign, behance, linkedin
