Judasz, syn Szymona, przezywany Iskariotą, był apostołem, który zdradził Jezusa. I to wszystko, co z całą pewnością o nim wiemy. Nie jesteśmy nawet pewni znaczenia jego przydomku. Niekiedy wywodzi się go od hebrajskiego słowa SKR – „zyskiwać” lub SQR – „kłamca”. Wedle kolejnej teorii słowo Iskariota wskazuje na pochodzenie z miasteczka Kerioth pod Hebronem. Judasz byłby wówczas jedynym apostołem niewywodzącym się z Galilei. Inna, niegdyś bardzo popularna, a dziś odrzucana, teoria łączyła przydomek Iskariota z łacińskim słowem siccarius (tak nazywano żydowskich rebeliantów, którzy zabijali Rzymian i ich sympatyków). Czy wiedząc tak mało, możemy odpowiedzieć na pytanie o to, jakimi motywami kierował się Judasz?

ZA MARNE GROSZE

Ewangeliści są przekonani, że zrobił to dla pieniędzy. Marek i Mateusz wspominają, że Judasz udał się do kapłanów po namaszczeniu Jezusa w Betanii. Nie mógł pogodzić się z marnotrawstwem cennych perfum, które można było sprzedać z zyskiem. Ewangelia Janowa, najpóźniejsza z kanonicznej czwórki, dodaje od siebie, że Judasz pełnił funkcję skarbnika apostołów i korzystał z niej, żeby kraść. Był więc chciwy... Historia o 30 srebrnikach ma wymiar teologiczny. Autorzy Ewangelii wierzyli, że Stary Testament zapowiadał wydarzenia z życia Jezusa. Na jego stronicach srebrne monety pojawiają się jako narzędzie zdrady.

Czytaj także: OSTATNI KREWNY JEZUSA

Za srebrniki Józef został sprzedany do Egiptu, a żona Samsona zgodziła się wydać sekret mocy męża. Suma trzydziestu srebrników ma wymiar symboliczny, podawana jest jako cena niewolnika. Zdaniem ewangelistów Judasz nie zrobił dobrego interesu i wydał Jezusa za „marne grosze”, wyceniając Syna Bożego jak niewolnika. Łukasz i Jan sugerują również, że Judasza mógł opętać diabeł. „Jezus [na pytanie o to, kto go zdradzi] odparł: »To ten, dla którego umaczam kawałek [chleba] i podam mu«. Umoczywszy więc kawałek [chleba], wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po spożyciu kawałka [chleba] wszedł w niego szatan”. Następnie Jezus polecił Judaszowi, by czynił to, co zaplanował.

I WYPŁYNĘŁY Z NIEGO WSZYSTKIE WNĘTRZNOŚCI

Niezależnie od motywu, który pchnął go do zdrady (współcześni badacze do chciwości dorzucają zwyczajne zwątpienie), starożytni autorzy zgadzają się, że Judasza spotkał smutny koniec. Na tym jednak kończy się ich jednomyślność. I tak Mateusz twierdzi, że po tym, jak Judasz zwrócił kapłanom pieniądze, poszedł się powiesić. Inną wersję podaje autor Dziejów Apostolskich, powołując się na samego Piotra: „Za pieniądze, niegodziwie zdobyte, nabył ziemię i spadłszy głową na dół, pękł na pół i wypłynęły z niego wszystkie jego wnętrzności”.

Żyjący na przełomie I i II wieku Papiasz, który miał znać ustne nauczanie apostołów, podaje jeszcze jedną wersję. Judasz miał potwornie się roztyć, aż nabrzmiały od ropy i żywcem zjadany przez robactwo, pękł. Pierwsi chrześcijanie nie byli więc pewni, w jaki sposób umarł Judasz, a zamieszanie próbowano w późniejszych wiekach rozwiązać, łącząc powyższe opisy. Wyobrażano sobie Judasza wiszącego na sznurze, z otwartym brzuchem. Obraz ten był tak sugestywny, że gdy we wczesnej epoce nowożytnej karano zdrajców powieszeniem, pilnowano, by nie zmarli od razu i dodatkowo rozcinano im brzuchy.