powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Pupile

Twój kot próbuje z tobą rozmawiać. Tylko używa języka, którego jeszcze nie znasz

Właściciele kotów dobrze znają ten moment – siedzisz na kanapie, patrzysz na swojego futrzastego współlokatora, a on nagle przymyka oczy i powoli mruga. Wielu kociarzy od lat uważało to za coś w rodzaju kociego uśmiechu. Teraz naukowcy potwierdzają, że to znacznie więcej niż przypadkowy grymas.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Twój kot próbuje z tobą rozmawiać. Tylko używa języka, którego jeszcze nie znasz
Chcesz czytać więcej treści jak „Twój kot próbuje z tobą rozmawiać. Tylko używa języka, którego jeszcze nie znasz"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Okazuje się, że charakterystyczne powolne mruganie jest ważnym elementem komunikacji między kotami a ludźmi. Co więcej, możemy wykorzystać ten sam gest, aby budować zaufanie i zachęcać zwierzaka do kontaktu. Innymi słowy – kot naprawdę próbuje z nami rozmawiać, ale dopiero teraz zaczynamy rozumieć, o co mu chodzi.

Koty mają własną wersję uśmiechu

Jeśli przyjrzeć się kotom w chwilach relaksu, łatwo zauważyć pewien charakterystyczny wyraz pyszczka, gdy oczy są częściowo przymknięte, powieki poruszają się powoli, a całe zwierzę sprawia wrażenie spokojnego i zadowolonego. To zachowanie od dawna kojarzymy z poczuciem bezpieczeństwa i komfortu. Dla wielu opiekunów było czymś w rodzaju kociego odpowiednika ludzkiego uśmiechu. Zespół badaczy z Uniwersytetu Sussex postanowił jednak sprawdzić, czy za tym gestem kryje się coś więcej. W tym celu przeprowadzili eksperyment, obserwując reakcje kotów na ludzi wykonujących właśnie ten charakterystyczny gest powolnego mrugania.

W pierwszym badaniu uczestniczyło 21 kotów mieszkających w swoich domach. Ich właściciele siadali około metra od zwierzęcia i wykonywali serię powolnych mrugnięć, gdy kot na nich patrzył. Rezultat okazał się zaskakująco jednoznaczny. Koty znacznie częściej odpowiadały tym samym gestem po tym, jak człowiek pierwszy zaczął powoli mrugać.

Jeszcze ciekawiej było przy drugim podejściu, bo tym razem koty miały kontakt nie z właścicielami, lecz z całkowicie obcymi osobami. Badacze wykonywali ten sam gest, a następnie wyciągali rękę w stronę zwierzęcia. Koty nie tylko częściej odwzajemniały powolne mruganie, ale również chętniej podchodziły do człowieka i nawiązywały kontakt.

To pierwsze badanie, które eksperymentalnie analizuje rolę powolnego mrugania w komunikacji między kotami a ludźmi – wyjaśniała psycholożka Karen McComb z Uniwersytetu Sussex.

Koty rozumieją nas bardziej niż sądziliśmy

Podczas gdy psy powszechnie są uznawane za zwierzaki bardziej skłonne do okazywania uczuć, kotom przypięto łatkę „pana na włościach”. Wiecie, o co chodzi, prawda? To kot zarządza domem, a właściciel tylko mu usługuje. Jednak to mit. Koty rozpoznają własne imiona, reagują na emocje opiekunów i często dostosowują swoje zachowanie do charakteru ludzi, z którymi mieszkają. Potrafią też tworzyć silne więzi emocjonalne, jednak po prostu okazują je subtelniej niż psy.

Powolne mruganie wydaje się być jednym z tych sygnałów, które przez lata były dosłownie przed naszymi oczami, ale mało kto traktował je jako pełnoprawny element komunikacji. Jeśli więc twój kot właśnie siedzi naprzeciwko i leniwie przymyka oczy, być może nie jest znudzony ani senny. Być może właśnie mówi ci coś bardzo prostego: „wszystko w porządku, ufam ci”.

Najlepszy w tym eksperymencie jest fakt, że każdy właściciel kota może przeprowadzić go w domu. Nie trzeba kupować specjalnych zabawek, przysmaków ani feromonowych dyfuzorów. Wystarczy spojrzeć na kota w spokojny sposób, delikatnie przymknąć oczy, a następnie zamknąć je na sekundę lub dwie. Brzmi banalnie, ale według badaczy właśnie taki gest może być dla kota sygnałem, że nie stanowimy zagrożenia i jesteśmy otwarci na kontakt.

Spróbuj przymrużyć oczy tak, jak robisz to podczas spokojnego uśmiechu, a następnie zamknij je na kilka sekund. Zobaczysz, że kot odpowie podobnie i możecie rozpocząć coś w rodzaju rozmowy – tłumaczyła McComb.

To jak, wypróbujecie?

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Twój kot próbuje z tobą rozmawiać. Tylko używa języka, którego jeszcze nie znasz"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX