Unitree H2 pokazuje, co potrafi na treningu. To prawdziwy robotyczny wojownik

Roboty humanoidalne już dawno przestały być sztywnymi maszynami, wykonującymi jedynie powolne, toporne ruchy. Zwłaszcza w ostatnich miesiącach dostajemy coraz więcej pokazów możliwości tych maszyn, a chińska firma Unitree postanowiła dodać do tego również swój pokaz, wrzucając do sieci nagranie z „codziennego treningu” ich najnowszego modelu – H2.
...

To, co zobaczyliśmy, przypomina raczej sceny z filmu akcji niż testy inżynieryjne. Robot o wzroście dorosłego mężczyzny nie tylko pewnie stoi na nogach, ale z niesamowitą precyzją wyprowadza ciosy, wykonuje kopnięcia z wyskoku, a nawet robi backflipy. To wyraźny sygnał, że wyścig zbrojeń w świecie robotyki wszedł w fazę, w której zwinność i siła fizyczna maszyn zaczynają dorównywać ludzkim możliwościom.

Unitree H2 to obecnie najwyższy i najbardziej zaawansowany projekt w portfolio chińskiego producenta

Maszyna mierzy 180 cm wzrostu i waży około 70 kg, co stawia ją w jednej lidze z dorosłym człowiekiem. Tym, co od razu rzuca się w oczy, jest nowa estetyka. Firma odeszła od surowego, industrialnego wyglądu poprzednika (modelu H1) na rzecz bardziej „ludzkiej” twarzy ze srebrnym wykończeniem, zarysowanym nosem i ustami. Choć dla niektórych może to wyglądać nieco niepokojąco, ma to nadać robotowi bardziej ekspresyjny charakter.

Czytaj też: Robotyczny kamerdyner u Twoich drzwi. Onero H1 chce przejąć domowe obowiązki

Jednak prawdziwa magia dzieje się pod “skórą”. H2 dysponuje 31 stopniami swobody (DOF), co pozwala mu na niezwykle płynny zakres ruchów. Kluczem do jego niszczycielskiej siły, którą zaprezentował na workach treningowych, są stawy generujące do 360 Nm momentu obrotowego. Dzięki zaawansowanym algorytmom sterowania ruchem, robot potrafi przekuć tę ogromną moc w precyzyjne uderzenia rękami, nogami, a nawet kolanami, zachowując przy tym nienaganną równowagę. Unitree w opisie filmu dodaje z przymrużeniem oka: „A Ty, trenowałeś już dzisiaj? Może poćwiczymy razem?”, przypominając jednocześnie o zachowaniu bezpiecznego dystansu od maszyny.

Od kopnięć do precyzyjnej pracy — nowe dłonie i teleoperacja

Choć popisy na worku treningowym przyciągają uwagę mediów, dla inżynierów i biznesu ważniejsze jest to, co H2 potrafi zrobić dłońmi. W nowym modelu ramiona zyskały pełne siedem stopni swobody (wcześniej były to tylko cztery), co radykalnie zmienia możliwości robota. Nowo zaprojektowane, sprawne dłonie mają pozwolić H2 na wyjście z roli „platformy mobilnej” i stanie się prawdziwym robotem roboczym.

Czytaj też: Robot w każdym domu? Zeroth Robotics wychodzi z cienia na targach CES 2026

Unitree celuje w konkretne zastosowania. Dzięki poprawionemu chwytowi i udźwigowi, H2 ma przejmować trudne zadania w przemyśle. Jednak nie zostaną one tylko w fabrykach, bo długofalowa wizja zakłada, że trafią do naszych domów, pomagając w codziennych czynnościach. Najnowsze nagrania ujawniły również system zdalnego sterowania. Zanim roboty staną się w pełni autonomiczne, operatorzy będą mogli „prowadzić” je zdalnie, co pozwoli na wykonywanie skomplikowanych prac w niebezpiecznych środowiskach już teraz.

Unitree H2 to dowód na to, że robotyka humanoidalna przestaje być tylko pokazem slajdów na konferencjach, a staje się pokazem realnej, fizycznej dominacji

Jeśli robot potrafi wykonać salto w tył i precyzyjnie znokautować worek treningowy, to radzenie sobie z przeszkodami na hali magazynowej wydaje się dla niego banalnym wyzwaniem. Rok 2026 zapowiada się jako czas intensywnej walidacji tych maszyn w prawdziwym świecie. Pytanie tylko, czy jesteśmy gotowi na to, by na korytarzach fabryk – a z czasem może i w naszych domach – mijać metalowe postacie o niemal ludzkich twarzach i sile zawodnika MMA.