powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Nowy myśliwiec USA łamie wszystkie zasady. Eksperci zastanawiają się dlaczego

Niedawna prezentacja F-47 firmy Boeing — myśliwca szóstej generacji dla Sił Powietrznych USA — wywołała gorącą debatę na całym świecie. Oficjalne wizualizacje ujawniły zaskakujący i nieoczywisty projekt, który poddaje w wątpliwość skupienie się na właściwościach stealth. Jak więc jest naprawdę?

M
Mateusz Łysoń
26.03.2025·3 minuty·
Nowy myśliwiec USA łamie wszystkie zasady. Eksperci zastanawiają się dlaczego
Chcesz czytać więcej treści jak „Nowy myśliwiec USA łamie wszystkie zasady. Eksperci zastanawiają się dlaczego"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Tajemnice F-47. Czym naprawdę jest nowy amerykański myśliwiec szóstej generacji?

F-47 jest ewidentnie wyjątkowy. Temu myśliwcowi daleko jest wizualnie do doskonale znanych nam samolotów wojskowych z całego świata, bo więcej ma on z bombowców nowej generacji niż z takiego F-35, Su-57 czy J-20, choć trzeba przyznać, że chińskie myśliwce szóstej generacji dorastają już do jego wyjątkowości. Największe emocje budzi dokładnie jeden element konstrukcyjny F-4 w postaci wyraźnie zaznaczonego przedniego usterzenia przed głównymi skrzydłami (canardy). W świecie awiacji nie jest to nic nowego, dlatego wiemy, że takie rozwiązanie poprawia zwrotność, ale szkodzi właściwościom stealth, a to akurat co rodzi fundamentalne pytania o priorytety amerykańskich sił powietrznych w nowej generacji myśliwców.

Czytaj też:Zdradzili sekret nowych okrętów podwodnych. Dlatego będą bezkonkurencyjne

F-35 z pociskami LRASM
F-22
Su-57
J-20

Canardy to niewielkie powierzchnie sterowe z przodu płatowca, które aktualnie jest nam znane m.in. z europejskich maszyn czwartej generacji, takich jak Eurofighter Typhoon, Saab Gripen czy Dassault Rafale. Poprawiają one zwrotność przy dużych kątach natarcia i zwiększają stabilność, co czyni je ważnym atutem w walce powietrznej. Jednak konstrukcje ukierunkowane na niewykrywalność zwykle unikają tych dodatków, bo odbijają one fale radarowe pod niekorzystnymi kątami, zwiększając sygnaturę radarową, a to szczególnie z przodu. Nie bez powodu chiński J-20 z dużymi canardami był za to wielokrotnie krytykowany i dlatego właśnie decyzja Boeinga o ich użyciu w F-47 może sugerować przełom w technologii stealth — albo zmianę priorytetów taktycznych.

Czytaj też:Sceny rodem z pola bitwy. Wojsko USA pokazało przyszłość pancernej potęgi

Samoloty stealth zazwyczaj mają gładkie powierzchnie, ostre kąty prowadzenia linii poszycia i brak wystających elementów. Wszystko po to, aby minimalizować skuteczną powierzchnię odbicia radarowego (RCS) i dlatego canardy łamią zasadę stealth, tworząc nowe źródła odbicia radarowego. Mamy na to badania… i to naprawdę, bo potwierdziła to praca NASA z lat 90. pt. Investigation Into The Impact Of Agility In Conceptual Fighter Design Są jednak szanse, że nowoczesne technologie — zaawansowane materiały pochłaniające fale radarowe i aktywne systemy zakłócające — mogą częściowo zniwelować ten efekt. Dlatego też spekulacje sugerują, że Boeing wie, co robi i canardy nie zniszczą potęgi stealth F-47 przez:

  • Przełomowe materiały stealth
  • Ruchome lub stałe canardy o zoptymalizowanej pozycji
  • Modularność projektu z opcją usunięcia canardy zależnie od misji

Czytaj też:“Niestety, miałem rację”. Ekspert potwierdził, że Chiny mają nowe okręty rodem z koszmaru

Są też szanse, że F-47 po prostu kładzie nacisk na zwrotność i operacje z krótkich pasów, ale to raczej mało prawdopodobne. Musimy jednocześnie pamiętać, że ten myśliwiec jest owocem programu Next Generation Air Dominance (NGAD), a więc czegoś, co zakłada nie tylko jeden samolot, a cały system walki. Obejmuje on drony towarzyszące, sensory, tankowce stealth, systemy wojny elektronicznej, więc jeśli F-47 faktycznie stawia na zwrotność kosztem częściowej utraty stealth, to może oznaczać większe poleganie na wsparciu zewnętrznym. Finalnie F-47 ma oferować większy zasięg, lepsze właściwości stealth i wyższą niezawodność serwisową niż obecne F-22 i F-35, a na dodatek są szanse, że będzie tańszy względem pierwotnych założeń. Nadal jednak na temat F-47 pozostaje więcej pytań niż odpowiedzi.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Nowy myśliwiec USA łamie wszystkie zasady. Eksperci zastanawiają się dlaczego"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX