Nieprzyjemny zapach z nosa i inne objawy

Jak mówi raport opublikowany w czasopiśmie “JAMA Otolaryngology – Head & Neck Surgery”, nastolatek po raz pierwszy odwiedził lekarzy z powodu swoich objawów w wieku 15 lat. Skarżył się wówczas na mocno zatkany nos i znacznie osłabiony zmysł węchu. Lekarze zbadali więc wnętrze nosa chłopaka za pomocą endoskopu, czyli giętkiej rurki z kamerą na końcu, w wyniku czego ustalili, że pacjent cierpi na przerost małżowin nosowych, który może być czasami spowodowany sezonowymi alergiami lub zapaleniem zatok. Specjaliści przepisali więc nastolatkowi spray do nosa i leki antyhistaminowe i odesłali go do domu z zaleceniem, by za maksymalnie sześć tygodni pojawił się na kontroli.

Do planowanej kontroli jednak nie doszło. Chłopak wrócił po pomoc dopiero rok później, nadal borykając się z nieprzyjemnymi objawami laryngologicznymi, do których doszedł ostry, nieprzyjemny zapach, który wydzielał się każdorazowo, gdy pacjent wydmuchiwał nos.

"Pacjent zgłosił, że nie czuł, że ma nieświeży oddech, ale był zakłopotany, że za każdym razem, gdy dmuchał w nos, pojawiał się nieprzyjemny zapach" - napisali autorzy badania w swoim opracowaniu.

Lekarze wykonali wówczas tomografię komputerową i zobaczyli, że w jego jamie nosowej znajduje się 9-milimetrowa kulista struktura, która wyglądała jak ciało obce. Nastolatek został niezwłocznie skierowany  na operację usunięcia obiektu, który okazał się być metalowym granulatem, a dokładniej – śrutem z wiatrówki. Skąd się tam wziął?

Wywiad lekarski z rodziną nastolatka ujawnił, że wieku 8-9 lat został on postrzelony w nos pistoletem na śrut. Wówczas chłopiec nie odczuwał żadnych objawów, więc jego rodzice nie szukali pomocy medycznej.

Ciała obce i infekcje

Ciała obce, które utkną w nosie, mogą czasami powodować nieprzyjemny zapach, ponieważ "powodują zablokowanie naturalnych dróg odpływu, więc dochodzi do nagromadzenia śluzu, wdychanych zanieczyszczeń i bakterii" – powiedział współautor badania Dylan Z. Erwin, student medycyny na University of Texas Health Science Center w San Antonio, dodając, że tego rodzaju nagromadzenie nie nie zawsze wywołuje gorączkę lub inne oznaki infekcji całego ciała, a więc diagnoza może zostać łatwo przeoczona.

W przypadku chłopca granulka była jeszcze trudniejsza do zauważenia, ponieważ z czasem pokryła się nową tkanką. Aby lekarze mogli zobaczyć przedmiot, otaczająca go tkanka musiała zostać usunięta chirurgicznie.

Chociaż podobne obrażenia są powszechne wśród amerykańskich nastolatków, to obecny przypadek był wyjątkowy, ponieważ uraz wydarzył się bardzo dawno temu, a chłopiec nie miał przez te wszystkie lata żadnych objawów. Miał też ogromne szczęście, ponieważ tego rodzaju uraz może powodować szereg komplikacji – w tym rozwój infekcji, która może rozprzestrzenić się do szczęki czy oczu, lub rozpad najbliższej kości z powodu lat walki ze stanem zapalnym. Istnieje też ryzyko, że pacjent wciągnie obiekt nosem i zejdzie on do gardła, powodując zakrztuszenie. 

Na szczęście amerykański nastolatek nie doświadczył żadnego z tych powikłań, a po operacji usunięcia ciała obcego wszystko wróciło do normy.