Wiatroszczelne i wodoodporne kapsuły z drewna i stali zostały wyposażone w czujniki monitorujące temperaturę, a także wykrywacze dymu i CO2, mechanizmy wentylacyjne, termometr, oświetlenie i przycisk alarmowy. Każdy z obiektów może pomieścić dwie osoby (psy również są dozwolone) i ma możliwość zamknięcia się od środka, by zapewnić korzystającym maksymalne poczucie bezpieczeństwa.

Aby zagwarantować osobom w kryzysie bezdomności prywatność, kabiny nie są monitorowane od środka, jednak posiadają czujniki ruchu, które informują pracowników opieki społecznej o tym, czy dana kapsuła jest obecnie użytkowana. Wszystkie domki są również podłączone do sieci radiowej, co pozwala ich mieszkańcom na komunikację między sobą, a wszystko zasilają umieszczone na ich dachach panele słoneczne. Koszt całego przedsięwzięcia w mieście Ulm wyniósł 35 tysięcy euro.

Twórcy projektu Ulmer Nest podkreślają jednak, że kapsuły w Ulm nie zastąpią noclegu w noclegowni, ponieważ nie są wystarczającym schronieniem przed naprawdę niskimi temperaturami. Zespół podkreśla, że zostały one stworzone z myślą o tych, którzy nie mają dostępu do schronisk i noclegowni dla bezdomnych – czy to ze względów psychologicznych, czy też dlatego, że posiadają zwierzę, lecz powinny być traktowane jako ostateczność.

Trwający sezon ma być dla nich testem – jeśli projekt przejdzie go pomyślnie, jest szansa, że w niedługim czasie kapsuły pojawią się w większej ilości niemieckich miast. Zespół, który stoi za projektem Ulmer Nest to sześcioro przedsiębiorców z Ulm, którzy są ekspertami w dziedzinie projektowania i rozwoju produktów, a zrealizowanie planu od idei do postawienia pierwszych kapsuł zajęło im dwa lata.


"Tej zimy zmodyfikowaliśmy detale drzwi, by poprawić użyteczność obiektu – zarówno dla ludzi śpiących w kapsułach Ulmer Nest, jak i dla pracowników socjalnych, którzy ich odwiedzają. Spędziliśmy też sporo czasu na poprawianiu izolacji i mechanizmów, które pomagają utrzymać poziom wilgoci i temperaturę na optymalnym poziomie, jednocześnie działając w oparciu o ograniczony budżet energetyczny" – powiedział jeden z członków zespołu w wywiadzie z serwisem Bored Panda.

"Nadal działamy na prototypie w małej skali i cały czas szukamy potencjalnych inwestorów oraz miast chętnych na wdrożenie u siebie projektu, jeśli popyt na nasz produkt okaże się wystarczająco duży” – dodał, podkreślając, iż ambicją zespołu jest również rozpowszechnienie projektu poza granicami Niemiec.

Na razie wszystkie osoby w kryzysie bezdomności, które miały okazję korzystać z kapsuł, oceniają je bardzo pozytywnie, aczkolwiek pojawiły się również krytyczne głosy odnośnie projektu Ulmer Nest – głównie ze strony mediów, które zarzucają projektantom, że obiekty są niehigieniczne (chociaż są sprzątane po każdym użytkowaniu) oraz że stygmatyzują bezdomność, ponieważ ich kształt może kojarzyć się z trumną.