powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Energetyka

W części świata zaraz zabraknie gazu ziemnego. Ucierpi na tym jeden kraj

Niepokojące wieści płyną do nas z Antypodów, gdzie w kryzysowej sytuacji powoli zaczyna znajdować się Nowa Zelandia. Tamtejsze złoża gazu ziemnego wyczerpują się szybciej, niż prognozowano. Władze kraju przedsięwzięły odpowiednie kroki, które mają zapewnić Nowozelandczykom dostęp do ciepłej wody i energii elektrycznej przez kolejne lata.

J
Jakub Zygmunt
20.08.2024·3 minuty·
W części świata zaraz zabraknie gazu ziemnego. Ucierpi na tym jeden kraj

Zdjęcie poglądowe palącego się gazu ziemnego

Chcesz czytać więcej treści jak „W części świata zaraz zabraknie gazu ziemnego. Ucierpi na tym jeden kraj"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Nowa Zelandia w opinii wielu jest krajem mlekiem i miodem płynącym, a tak naprawdę to państwo zawsze dotykały rozmaite problemy natury gospodarczej czy energetycznej. Będąc krajem wyspiarskim, o wiele trudniej jest zadbać o regularne dostawy surowców potrzebnych do produkcji ciepła i energii. Nie istnieje żaden rurociąg łączący Nową Zelandię z Australię. Niewielki kraj na Antypodach musi sobie radzić sam.

Czytaj też: Niepokojące wieści płyną z gazem ze wschodu. Drugi tydzień obserwujemy dziwne zjawisko

Naukowcy z Uniwersytetu Canterbury w The Conservation alarmują, że złoża gazu ziemnego, z których korzysta Nowa Zelandia, maleją w bardzo szybkim tempie. Najprawdopodobniej w perspektywie najbliższych miesięcy popyt przewyższy podaż. W związku z tymi niepokojącymi prognozami tamtejsze władze planują znieść zakaz prac prospekcyjnych dotyczących ropy naftowej i gazu. Obowiązuje on od 2018 roku. Przez te sześć lat zdążyły zmienić się szacunki dotyczące zasobności tamtejszych złóż oraz pojawiły się odnawialne źródła energii, które wprowadziły nieco zamieszania w miksie energetycznym.

W Nowej Zelandii lada chwila może zabraknąć gazu ziemnego / Zdjęcie poglądowe

To koniec gazu ziemnego w Nowej Zelandii? Władze kraju odmrażają sektor paliw kopalnych

Jak dowiadujemy się ze strony nowozelandzkiego ministerstwa zajmującego się kwestiami energetyki, gaz ziemny w 2023 roku był wykorzystywany w kraju przez rozmaite sektory. 35 proc. surowca przeznaczane było na produkcję ciepła, 29 proc. do wytwarzania energii elektrycznej, a 26 proc. w zakładach przemysłowych. „Rezerwy gazu ziemnego w Nowej Zelandii systematycznie maleją od 2019 roku i oczekuje się, że ten trend się utrzyma, chyba że pojawią się nowe odkrycia lub innowacje, które umożliwią komercyjnie opłacalną produkcję z zasobów” – powiedział Mike Hayward, przedstawiciel resortu.

Czytaj też: Miliardy metrów sześciennych gazu. Gigantyczne złoża wywołały napięcia w Azji

Pomimo odblokowania zakazu prac prospekcyjnych, odkrycie nowych złóż gazu czy ropy naftowej na terenie kraju może potrwać nawet dziesięć lat. W tym czasie wydobycie gazu ziemnego może drastycznie spaść, podnosząc ceny surowca na rynku. Już teraz pojawiają się różne problemy z produkcją metanolu czy amoniaku, do których wytworzenia potrzebny jest gaz ziemny. Jak sugerują naukowcy z Uniwersytetu Canterbury, można byłoby przejść z paliw kopalnych na zielony wodór, ale to wszystko wymaga olbrzymich inwestycji finansowych i samych chęci.

Czytaj też: To pierwsza taka cząsteczka w historii. Potrafi pochłaniać gazy cieplarniane z powietrza i wody

Docelowo Nowa Zelandia będzie musiała dostosować się do sytuacji, w której podstawą systemu energetycznego staną się: fotowoltaika, bateryjne magazyny energii i inteligentne hydroelektrownie dopasowujące się aktualnego zapotrzebowania w sieci. Niemniej to wszystko wymaga czasu i pieniędzy. Uczeni dostrzegają, że w tym momencie Nowa Zelandia nie ma chyba zbyt dużo ani jednego, ani drugiego.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „W części świata zaraz zabraknie gazu ziemnego. Ucierpi na tym jeden kraj"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX