"11 lipca w rejonie niemieckiego brzegu Fjordu Flesenburg zauważono dwa humbaki. Dzień później były u duńskich brzegów tego akwenu" - informuje Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. W rejonie wybrzeży Danii zarejestrowano około siedmiu wyskoków humbaka.

Kilka tygodni temu humbaka prawdopodobnie zauważono również u polskich brzegów - w rejonie Darłówka. Wynurzające się z wody ciało walenia ok. godz. 7 w czwartek 27 czerwca zaobserwował jeden z wędkarzy, łowiący śledzie na główkach portowych.

"Płynął z zachodu na wschód zaledwie ok. 300 m od portowych główek. Nim zwierzę ponownie się zanurzyło w morzu, dostrzeżono nawet obłok pary. Kolejne jego wynurzenie miało miejsce w odległości ok. 1,5 km w kierunku wschodnim, po czym ssak zniknął" - opisuje Stacja Morska IO UG.

Wielkość widocznej części zwierzęcia oceniono na 5-6 metrów długości. Zabrakło jednak fotodokumentacji zdarzenia, dlatego nie ma pewności czy to, co zauważył wędkarz, to rzeczywiście był wieloryb. "Nikt nie pomyślał, aby zrobić zdjęcie. Wszystko działo się zbyt szybko" - informuje Stacja Morska IO UG.

Poprzednio humbak w rejonie Darłowa pojawił się w 2008 roku. Widziany był także m.in. w Rowach, Orzechowie, Kuźnicy na Mierzei Helskiej. Ostatnia wizyta humbaka u polskich brzegów miała miejsce w końcu marca 2006 roku, a poprzednia 7 lutego 1979 roku. Jeszcze wcześniej u polskich wybrzeży widywano pojedyncze okazy kaszalotów, finwali, sejwali.

Długopłetwiec (Megaptera novaeangliae), zwany też humbakiem, wyróżnia się długimi, przypominającymi skrzydła płetwami piersiowymi i pokrytą guzkami głową. Często można zaobserwować, jak zwierzę wyskakuje nad wodę, czasami całkowicie się wynurzając. Występuje prawie we wszystkich morzach i oceanach świata prócz skrajnych obszarów arktycznych.