Nowy Wonder Oven Pro to bezpośredni następca pierwszej generacji kompaktowego air fryera, który zadebiutował dwa lata temu i szturmem podbił serca miłośników pięknych wnętrz oraz wygodnego gotowania. Jak sama nazwa wskazuje, tym razem producent postawił na podejście z rozmachem, dając nam sprzęt większy, inteligentniejszy i oferujący potężny zastrzyk nowych możliwości.
Pary pod dostatkiem, czyli sekret idealnie świeżego jedzenia z wczoraj
Kiedy rozmawiamy o frytkownicach beztłuszczowych, zazwyczaj na pierwszy plan wysuwa się obietnica chrupiących frytek robionych na minimalnej ilości oleju. Choć w tej kwestii Wonder Oven Pro radzi sobie bez zarzutu, to znacznie bardziej interesuje mnie nowa funkcja parowa, czyli tak zwany system nawilżania potraw podczas pieczenia i podgrzewania.

Technologia ta polega na subtelnym wprowadzaniu cząsteczek pary wodnej do komory urządzenia w trakcie całego procesu obróbki cieplnej. Oznacza to, że odgrzewana zapiekanka, pieczony kurczak czy kawałek wczorajszej pizzy zyskują drugie życie, przynajmniej w teorii. Zamiast wysuszonej na wiór podeszwy otrzymujemy potrawę, której wnętrze pozostaje soczyste i miękkie, podczas gdy zewnętrzna warstwa staje się idealnie chrupiąca. Ma smakować to tak, jakby danie dopiero co zeszło z patelni czy wyjechało z profesjonalnego pieca gastronomicznego. Dla każdego, kto prowadzi intensywny tryb życia i regularnie bazuje na przygotowywaniu posiłków z wyprzedzeniem, ten jeden detal kompletnie zmienia zasady gry.
Gigantyczna pojemność i tempo, które zawstydza tradycyjne piekarniki
Podstawowy model Wonder Oven zachwycał urokliwym wyglądem, ale jego pojemność sięgająca 12,3 litra bywała po prostu ograniczająca, zwłaszcza przy gotowaniu dla całej rodziny czy przyjmowaniu gości. Wariant Pro dostał więc nową komorą oferującą aż 30 litrów pojemności oraz trzy poziomy z rusztami, które pozwalają na jednoczesne przygotowywanie kilku całkowicie różnych dań.
O dziwo, ta ogromna przestrzeń nie przełożyła się na wolniejsze działanie. Wręcz przeciwnie. Urządzenie nagrzewa się aż o 60% szybciej niż tradycyjny piekarnik do zabudowy, a sam proces pieczenia przebiega nawet o 40% sprawniej. Jest to więc oszczędność cennego czasu i odczuwalnie niższe zużycie prądu przy codziennym przygotowywaniu posiłków dla całej rodziny.

Równolegle rozbudowano opcje kulinarne. Poprzednik oferował sześć podstawowych trybów, natomiast wersja Pro oddaje do naszej dyspozycji aż osiem różnorodnych programów. Z poziomu czytelnego interfejsu możemy wybierać między klasycznym smażeniem beztłuszczowym, pieczeniem mięs, grillowaniem, tradycyjnym wypiekiem ciast, tostowaniem, wyrastaniem ciasta drożdżowego, odgrzewaniem z parą oraz suszeniem owoców czy grzybów.
Przebudowie uległ także sam panel sterowania umieszczony na górze urządzenia. Zamiast trzech pokręteł znanych z pierwszej edycji, dostajemy nowoczesny, bardzo czytelny wyświetlacz cyfrowy połączony z jednym, precyzyjnym pokrętłem do płynnej regulacji czasu i temperatury.
Małe dzieło sztuki na kuchennym blacie
Nie oszukujmy się – większość dostępnych na rynku frytkownic beztłuszczowych wygląda jak zwykłe, czarne lub białe, plastikowe obudowy, które najchętniej schowalibyśmy głęboko do szafki zaraz po skończonym gotowaniu. Our Place od zawsze podchodziło do tego tematu inaczej, traktując AGD jako pełnoprawny element dekoracji wnętrza.

Wonder Oven Pro wspaniale kontynuuje tę tradycję. Obudowę wykonano z nietoksycznych, wyjątkowo trwałych materiałów łączących stal nierdzewną oraz kwarc. Urządzenie zachowało swoją charakterystyczną, lekko retro formę z zaokrąglonymi krawędziami i dużą, przezroczystą szybą. Do wyboru otrzymujemy trzy dopracowane, matowe warianty kolorystyczne: czysty biały, głęboką czerń oraz subtelny, klasyczny błękit. To sprzęt, który bez wstydu postawimy w centralnym miejscu na blacie.
Na koniec cena – 295 funtów, czyli jakieś 1500 złotych. To dokładnie o 100 funtów więcej niż kosztował pierwotny, mniejszy model, ale w zamian dostajemy nieporównywalnie większe i bardziej wszechstronne urządzenie. W zestawie ze sprzętem otrzymujemy też podstawowy zestaw startowy, w skład którego wchodzi kosz do smażenia bez tłuszczu, drutowe ruszty, tackę na okruchy oraz blachę do pieczenia. Równolegle na rynku zadebiutowały dwa dedykowane zestawy akcesoriów – Chef’s Kit oraz Baker’s Kit – skierowane do osób, które chcą wycisnąć z tego mini-piekarnika absolutne maksimum.
