Wreszcie udało się zobaczyć “bramy do komórek”. W badaniach uczestniczyli Polacy

Grupa naukowców, w której byli także polscy uczeni, rozwikłała zagadkę ludzkiego jądrowego kompleksu porowego. Dzięki połączeniu metod eksperymentalnych i sztucznej inteligencji, udało się zajrzeć w głąb jednego z najbardziej podstawowych elementów budulcowych komórki.
Tak wyglądają pory jądrowe /Fot. Agnieszka Obarska-Kosińska/EMBL and MPI of Biophysics

Tak wyglądają pory jądrowe /Fot. Agnieszka Obarska-Kosińska/EMBL and MPI of Biophysics

Mianem porów jądrowych określamy otwory w podwójnej błonie jądrowej, służące do transportu cząsteczek z jądra komórkowego do cytoplazmy i w kierunku przeciwnym. Por jądrowy tworzy tzw. jądrowy kompleks porowy (NCP), czyli struktura o średnicy 120-150 nm. Im więcej NCP, tym komórka bardziej aktywna – jest ona zależna od wieku, metabolizmu i typu komórki. 

NCP od dawna stanowi zagadkę dla naukowców. Teraz, dzięki połączeniu technik eksperymentalnych i AlphaFold2 udało się odkryć jego architekturę. Szczegóły opisano w czasopiśmie Science.

Bramy do komórek

NCP to prawdziwy gigant molekularny, który znajduje się w błonie oddzielającej jądro od cytoplazmy. Ma kształt pączka i jest swoistą “bramą”, punktem kontrolnym dla cząsteczek, które przemieszczają się między cytoplazmą a jądrem. Bez NCP podstawowe procesy zachodzące w komórce (ekspresja genów i translacja) nie byłyby możliwe. Transport jądrowy jest także ważny dla przebiegu wielu chorób, m.in. neurodegeneracyjnych i nowotworowych. 

Ale jak tak właściwie jest zbudowany NCP, w jaki sposób białka w nim są ze sobą sklejone? W jaki sposób przyczepia się do błony jądrowej? Na te i inne pytania udało się odpowiedzieć Grupie Kosińskiego z EMBL Hamburg i Centrum Biologii Systemów Strukturalnych (CSSB), Laboratoriom Becka i Hummera z Instytutu Biofizyki Maksa Plancka. Stworzyli oni najbardziej kompletny jak dotąd model ludzkiego NCP, łącząc program do przewidywania struktury białek AlphaFold2 z takimi technikami, jak tomografia kriogeniczna.

NCP to prawdziwa trójwymiarowa układanka, zawierająca ok. 30 różnych białek, z których każde występuje w wielu kopiach. Nawet 1000 elementów układanki tworzy okrągły rdzeń z otaczającymi go elastycznymi fragmentami. Do tej pory najdokładniejsze modele rdzenia NCP obejmowały jedynie 46% jego struktury, ale teraz udało się zwiększyć tę wartość do 90%. Poprzednie modele zawierały sporo luk, ale najnowszy jest wyjątkowo dokładny.

Jan Kosiński, kierownik grupy EMBL, mówi:

To tak jak z demontażem i ponownym montażem urządzenia elektronicznego – zawsze zostają jakieś śrubki i nie wiadomo, gdzie powinny być. W końcu udało nam się dopasować większość z nich i teraz wiemy dokładnie, gdzie są, co robią i w jaki sposób.

Naukowcom udało się dokonać wizualizacji NCP w różnych skalach i na różnych poziomach szczegółowości. Więcej szczegółów dotyczących poszczególnych białek ujawnił program AlphaFold2 stworzony przez firmę DeepMind.

AlphaFold2 był dla nas przełomowym momentem. Wcześniej nie znaliśmy struktury wielu białek wchodzących w skład NPC. Nie można ułożyć puzzli, nie wiedząc, jak wyglądają poszczególne elementy. Ale AlphaFold2 w połączeniu z innymi metodami pozwolił nam przewidzieć te kształty.

Agnieszka Obarska-Kosińska, doktorantka, która przeprowadziła modelowanie molekularne

Uzyskany model był tak kompletny, że umożliwił badaczom stworzenie symulacji molekularnych w czasie, które wyjaśniają, w jaki sposób białka NCP i błona jądrowa oddziałują ze sobą, tworząc stabilny por i jak reaguje on na bodźce mechaniczne.

Grupa Kosińskiego będzie w przyszłości pracować nad rozwojem automatycznych metod integracji danych strukturalnych i mikroskopowych przy użyciu AlphaFold2 i oprogramowania Assembline. Planują oni zastosować te metody do badania procesów molekularnych napędzających infekcje wirusowe.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".