Bonnie Miller, której syn, Farouk James, dzięki swoim bujnej fryzurze afro stał się gwiazdą Instagrama, rozpoczęła osobistą krucjatę, która ma na celu powstrzymanie szkół przed, jak uważa, jawnym przejawem dyskryminacji wobec ciemnoskórych dzieci. "Dotyczy to wielu kolorowych chłopców i jest to rzecz kulturowa" –  powiedziała w jednym z wywiadów.

 

Pani Miller dodała również, że pozwoliła swojemu synowi zapuścić włosy z powodów kulturowych i stały się one bardzo istotną częścią jego tożsamości. Ale, jeśli Farouk dostanie się do szkoły, może zostać zmuszony do zmiany fryzury – według wielu szkolnych regulaminów krótkie włosy u chłopców są nieodłączną częścią mundurka.

 

Matka chłopca złożyła petycję wzywającą rząd do ograniczenia stosowania przez szkoły "nieaktualnych" zasad dotyczących dopuszczalnej długości włosów u chłopców, popierając ją argumentami, iż są one dyskryminujące ze względu na płeć i rasę. 

 

Petycja została wystosowana po tym, jak nauczyciele i działacze na rzecz mniejszości podnieśli alarm, że szkoły niesprawiedliwie karzą czarnych uczniów za ich fryzury, w tym warkocze, w związku z nasileniem się rygorystycznych przepisów dotyczących zachowania i mundurków. 

 

Regulamin jednej ze szkół, do której pani Miller ma nadzieję zapisać syna, mówi, że włosy chłopców nie powinny być "zbyt długie", ale nie dotyczy to już dziewcząt, jeśli wiążą włosy do tyłu. Według matki chłopca jest to jawny przejaw seksizmu. "Dlaczego można powiedzieć, że chłopiec musi mieć krótkie włosy, a dziewczyna może mieć długie? To jest uprzedzenie.Tak samo, jak to, że dziewczyny muszą nosić spódnice. Myślę, że zasady powinny być takie same dla chłopców i dziewcząt." – powiedziała.

 

Petycja została już podpisana przez ponad 1500 osób, a matka Farouka powiedziała, że zamierza protestować pod Izbami Parlamentu, by zachęcić do zmiany przepisów zakazujących chłopcom noszenia długich włosów w szkołach.