powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Wściekła rzeka

Woda daje życie, ale może też życie zabrać. W ciągu kilku dni spokojna rzeka może się zmienić w opętanego żądzą zniszczenia potwora, pustoszącego miasta i wyrywającego drzewa z korzeniami

M
Marta Tychmanowicz
20.10.2008·2 minuty·
Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google

W Polsce zdarza się sezonowe wylewanie rzek, jednak powódź, która miała miejsce w lipcu 1997 roku, zmobilizowała ogólnonarodową pomoc dla powodzian Dolnego Śląska. Jednym z bardziej dramatycznych wydarzeń było wylanie się wody na ulice Wrocławia w sobotę, 12 lipca. Do ostatnich chwil ufano, że system hydrotechniczny miasta powstrzyma falę powodziową. Plan rozebrania wałów w podwrocławskich Jeszkowicach i Łanach – żeby wezbrana woda mogła rozlać się na polach – spotkał się ze sprzeciwem tamtejszych mieszkańców. Woda na Odrze podnosiła się więc z minuty na minutę, ruch uliczny zamarł, słychać było tylko syreny straży pożarnej, policji, pogotowia ratunkowego i… woda wylała się na ulice. Wysiłkiem wrocławian walczących z żywiołem i zmęczeniem udało się uratować zabytkowe części miasta, jak Rynek i Ostrów Tumski, a także słynny wrocławski ogród zoologiczny. Ułożono prawie 500 tysięcy worków z piaskiem, a same worki transportowano też z innych miast Polski. W niektórych dzielnicach woda sięgała drugiego piętra, zalane zostało 30 proc. miasta. Nad Wrocławiem latało 30 helikopterów. Media informowały, w jaki sposób komunikować się z ich załogami: kolor biały – potrzebna ewakuacja, czerwony – potrzebna żywność i woda, niebieski – potrzebna pomoc lekarska. Przez cały czas wszyscy czekali na wieści z Tresnej, gdzie znajduje się najważniejszy dla Wrocławia wodowskaz. Średni poziom wody w tym miejscu wynosi zazwyczaj ok. 350 cm, jak przekroczy 430 cm – ogłasza się stan alarmowy. Wtedy było 724 cm.

Taka powódź to w Polsce sprawa wyjątkowa, ale w Bangladeszu w porze monsunowej podobne kataklizmy występują kilka razy w roku. W 2007 r. padający przez kilka dni deszcz spowodował, że rzeki w Nepalu, północno-wchodnich Indiach i w Bangladeszu wezbrały i doszło do ogromnej powodzi, która pozbawiła domów 20 mln osób. Większość powierzchni tego kraju znajduje się w delcie trzech wielkich rzek – Gangesu, Brahmaputr y (Jamuny) i Meghny, które schodzą się w Zatoce Bengalskiej. Domy buduje się tu na palach lub innych konstrukcjach wynoszących je ponad ziemię. W czasie powodzi mieszkańcy spędzają wiele dni na dachach domów – tych, które oparły się żywiołowi.

W ciągu ostatnich lat liczba powodzi na świecie zwiększyła się o ponad jedną trzecią. Jest to m.in. spowodowane globalnym ociepleniem, którego skutkiem są tzw. szybkie powodzie, zmieniające niewinne strumienie w rwące potoki, a leniwe rzeki w dzikie bestie. Poruszające się z wielką szybkością masy wody mają olbrzymią siłę, mogą wyrywać drzewa z korzeniami. Ściany wody osiągają wysokość od 3 do 6 m i niosą ze sobą porwane po drodze meble, fragmenty zabudowań, drzewa oraz tony mułu. Współcześnie nadal nie potrafimy przeciwdziałać powodziom. Możemy co najwyżej próbować zawczasu schronić się tak jak biblijny Noe.

Tematy:kataklizmypowodziePrzyrodarzekiwoda

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google
Udostępnij
FacebookX