W zeszłym tygodniu miała miejsce premiera nowych modeli serii Xiaomi 18. Najwięcej uwagi poświęcono oczywiście modelom 18 Pro i 18 Pro Max, które doczekały się również specjalnej edycji limitowanej z przezroczystą obudową (czerwoną) i specjalnych funkcji, zarezerwowanych dla ekranu zintegrowanego z wysepką aparatów. To właśnie ona będzie niezbędna do stworzenia idealnej gitary… Elektrycznej?
Nowa linia smartfonów Xiaomi doczekała się wyjątkowego gadżetu, który zamieni telefon w gitarę
Akcesorium Pocket Guitar zostało stworzone z myślą o użytkownikach nowych smartfonów Xiaomi, którzy mają ochotę w czasie wolnym porobić coś innego na swoim smartfonie niż grać w gry oraz przeglądać social media. Co więcej, jest to też okazja do usprawiedliwienia sobie większego wydatku na warianty Pro 18 i Pro 18 Max, które wyposażono w dodatkowe ekrany na tyle smartfonów, na których można włączać specjalne aplikacje.

Nakładka zamieni smartfona w gitarę, chyba elektryczną skoro z telefonu? Korzysta ona z mojej ulubionej funkcji we współczesnych urządzeniach, którą jest poczciwy magnes w pleckach. Pozwala on na dołączanie wszelakich nakładek, do który ch najwyraźniej dołączył teraz gryf gitary (po złożeniu chroni dodatkowy ekran).
Czytaj też: Jak brzmi gitara zrobiona z kamienia? Ten film odpowie na to niecodzienne pytanie
Po rozłożeniu, nakładka rozwija się na dwie sekcje z jedną spoczywającą poza telefonem, a drugą wciąż pewnie przyczepioną magnesem do obudowy smartfona. W ten prosty sposób, użytkownik ma nagle w rękach gitarę. Zatem jak się można spodziewać, połowa została przeznaczona do uderzania w “struny” jak w prawdziwym instrumencie, a druga ma przyciski z akordami.

Niestety nie ma to za wiele wspólnego z prawdziwą gitarą, można by się było spodziewać, że przycisków z akordami będzie po prostu 6, czyli tyle ile najczęściej się spodziewamy ujrzeć w akustyku. Są one jednak ponumerowane od I do VII, zaś pod numerami kryją się dosłownie konkretne akordy, zatem nie ma potrzeby układać palców jakikolwiek sposób.
W trybie akordów używa się obydwu paneli, prawą ręką uderzając w odpowiednim rytmie w zarysowane na powierzchni kreski. Jest jeszcze tryb rytmu, w którym nie ma już potrzeby naciskania akordów, wystarczy granie strunami, a aplikacja resztę ogarnie samodzielnie.
Gitarę wspiera obecności nowego ekranu wbudowanego w wysepkę aparatów. Dzięki tej technologii zniknęła potrzeba patrzenia na przedni wyświetlacz, bo to na tylnym pokazują się wskazówki, jak powinno się grać dany utwór.

Co ciekawe, tę “gitarę” ładuje się osobno. Jej dolny element ma wbudowaną baterię 640 mAh, która według Xiaomi daje 30 dni życia bez ładowania. Używa portu USB-C, zaś z telefonem łączy się przy pomocy Bluetooth. Ta bateria pełni także rolę podstawki, gdyż gryfu da się z powodzeniem używać w roli stojaczka.
Raczej nie wróżę sukcesu temu urządzeniu, ale fajnie, że twórcy umożliwiają jego używanie także z innymi smartfonami linii Xiaomi oraz iPhone’ami od iOS 14 w górę. Poza tym, z poziomu aplikacji można włączyć chińską aplikację do karaoke Changba i kto wie, może czyiś znajomi będą chętni do wspólnej zabawy. Niech tylko nikt nie liczy na to, że będzie postrzegany jak gwiazda rocka.
Źródło: gizmochina
