powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Wygląda jak Ziemia, ma gwiazdę jak Słońce. Jedyny minus? Jest 3000 lat świetlnych od nas

Kepler-160 to jedna z gwiazd upolowanych przez kosztujący pół miliarda dolarów kosmiczny teleskop nazwany na cześć astronoma Johannesa Keplera. Z pomocą krążącego nad naszymi głowami urządzenia NASA w latach 2009-2013 dokonała wielu ciekawych odkryć. Jednym z nich była właśnie ta gwiazda o podobnej temperaturze i wielkości co nasze Słońce.

J
Jan Sochaczewski
19.04.2021·2 minuty·
Wygląda jak Ziemia, ma gwiazdę jak Słońce. Jedyny minus? Jest 3000 lat świetlnych od nas
Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak Ziemia, ma gwiazdę jak Słońce. Jedyny minus? Jest 3000 lat świetlnych od nas"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

W kolejnych latach dostrzeżono dwie duże okrążające tę gwiazdę planety, Kepler-160b i Kepler-160c. Zbyt blisko jednak, by temperatura na powierzchni dawała szansę czemukolwiek na przeżycie. Przy drugiej z tych planet dostrzeżono pewną anomalię czasową (dotyczącą jej ruchu orbitalnego) wskazującą na obecność jakiegoś dodatkowego ciała niebieskiego wpływającego grawitacyjnie na Keplera-160c.

Dzięki nowym odkryciom uczonych z niemieckiego instytutu badań słonecznych imienia Maxa Plancka już wiemy, że to zapewne nie jedna a dwie dodatkowe planety okrążające gwiazdę Kepler-160   jedna z nich, nazwana odpowiednio Kepler-160d, wpływa na ruch drugiego z rozgrzanych gigantów.

Dużo ciekawsza wydaje się jednak dalej położona i nazwana KOI-456.04 (KOI, z ang. Kepler Object of Interest, obiekt zainteresowania Keplera) przekonuje René Heller z instytutu im. Maxa Plancka, główny autor badania opublikowanego w czasopiśmie ”Astronomy & Astrophysics”. 

Szacuje się, że ów kandydat na planetę (bo technicznie nadal nie zobaczono, a jedynie są dowody wskazujące na istnienie) ma rozmiar niespełna dwóch Ziemi i otrzymuje od swojej gwiazdy podobną dawkę promieniowania cieplnego, pozostając w strefie pozwalającej się utrzymać wodzie na powierzchni w stanie ciekłym. Przy orbicie 378 ziemskich dni rok tam trwa podobnie długo do naszego.

– KOI-456.04 wśród planet nadających się w teorii do zamieszkania wyróżniają dość duże rozmiary. Z panującą tam temperaturą wydaje się całkiem przyjemnym miejscem – pisze Heller. Brakuje jednak kluczowej informacji o składzie atmosfer. Jeżeli byłaby stabilna ”lekkim efektem cieplarnianym”, globalne temperatury powinny być zbliżone do ziemskich.

Fakt, że te dwie egzoplanety odkryto wynika z dociekliwości niemieckich badaczy. Przeglądając archiwalną bazę danych pozyskanych przez lata z teleskopu Keplera posłużyli się nowym modelem matematycznym wskazującym na zmiany w jasności gwiazd. W sumie odkryli w ten sposób 18 nowych planetarnych ciał niebieskich.

– Sygnał planet jest tak delikatny, że niknie w szumie informacji. Nowa maska (model matematyczny – red.) nałożona na te dane potrafi wyłuskać interesujące nas obiekty – wyjaśnia René Heller.

Smutna prawda jest jednak taka, co podkreślają sami uczeni, że przy dostępnej wiedzy o KOI-456.04 możemy mówić jako o planecie jedynie z 85 proc. pewnością. Żeby nazwać ten obiekt planetą trzeba mieć pewność rzędu 99 proc., tłumaczą badacze. Dostarczyć jej mogą nowe obserwacje, w tym planowana na 2026 rok misja poszukiwania planeta Europejskiej Agencji Kosmicznej PLATO. 

Tematy:Ziemia

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Wygląda jak Ziemia, ma gwiazdę jak Słońce. Jedyny minus? Jest 3000 lat świetlnych od nas"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX