powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Z tymi okularami poczujesz się prawie jak Spider-Man. Nieoficjalny projekt podbija sieć

W popkulturze krąży wiele plotek-ciekawostek. Jedna z nich dotyczy dość dziwnego połączenia – marki Oakley, Toby’ego Maguire’a i Andrew Garfielda. Otóż mówi się, że charakterystyczne, lśniące oczy w ich maskach Spider_mana zostały wykonane z prawdziwego tworzywa soczewkowego Oakley, pozyskanych przez firmy zajmujące się rekwizytami. Ile w tym prawdy? Trudno powiedzieć. Jednak pewne było to, że w końcu ktoś realnie połączy te dwie marki i tak właśnie się stało. Tym kimś nie był jednak Oakley, a projektant Ivan Vanacore, który pokazał swój niezwykły koncept okularów.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Z tymi okularami poczujesz się prawie jak Spider-Man. Nieoficjalny projekt podbija sieć
Chcesz czytać więcej treści jak „Z tymi okularami poczujesz się prawie jak Spider-Man. Nieoficjalny projekt podbija sieć"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Chociaż ostatnio świat szaleje na punkcie inteligentnych okularów, wpychając do oprawek kamery, miniaturowe głośniki, czujniki ruchu czy mikrofony, to tutaj takich cudów nie znajdziemy. Jest za to (w ogóle nie subtelne) nawiązanie do ulubionego Pajączka i sportowe zacięcie, z którego znana jest marka Oakley.

Tylko prawdziwy fan by to założył

Sprawa ze stworzeniem takich okularów nie była prosta i nie chodzi mi o samo ich wykonanie, tylko etap projektowy. Bo zanim Vanacore przystąpił do ich wykonania, musiał najpierw zdecydować, po który konkretnie kostium sięgnąć. Klasyczna wersja z trylogii Sama Raimiego wydawała się najbardziej logicznym wyborem, ale z drugiej strony, do takiej stylistyki może bardziej nadawałby się naszpikowany technologią strój Toma Hollanda z kinowego uniwersum Marvela? Cóż, żaden z nich, bo projektant postawił na kostium z filmu „Niesamowity Spider-Man 2” z Andrew Garfieldem. To właśnie ten strój słynął z przestrzennej, wypukłej pajęczyny oraz wielkich, agresywnie wyprofilowanych oczu, rozciągających się szeroko w stronę skroni.

Wizualna kreacja Garfielda przez lata pozostawała w cieniu przez decyzje wytwórni, która skasowała serię po dwóch częściach. Dopiero gościnny występ aktora w produkcji „Spider-Man: Bez drogi do domu” sprawił, że fani przypomnieli sobie, jak genialnie wcielił się w rolę Petera Parkera i jak dopracowany wizualnie był jego drugi strój.

Okulary Vanacore’a idealnie przenoszą tę estetykę na sportową sylwetkę Oakleya, na czele z kultowym, eliptycznym logo marki umieszczonym na skroniach. Czerwone linie pajęczyny odchodzą od mostka nosowego dokładnie w taki sam sposób, w jaki układały się na masce Garfielda. Wypukła faktura sprawia, że oprawki nie wyglądają jak tani gadżet z nadrukiem, lecz jak profesjonalny sprzęt wyciągnięty wprost z pracowni rekwizytorskiej superbohatera.

Wyglądają genialnie, ale czy dałoby się w nich chodzić?

Okej, wygląd – choć świetny – wyglądem, a co z funkcjonalnością? W końcu, skoro to okulary, to powinny być przystosowane do codziennego, wygodnego noszenia. Tutaj tak dobrze nie ma, bo bez owijania w bawełnę, to raczej byłby koszmar. Wąskie, mocno ścięte otwory soczewkowe wyglądają obłędnie na renderach i zdjęciach, ale w rzeczywistości drastycznie ograniczałyby widzenie obwodowe. Próba prowadzenia samochodu albo jazdy na rowerze w takich okularach wymagałaby nie lada odwagi i prawdopodobnie prawdziwego pajęczego zmysłu, by uniknąć stłuczki.

Dodatkowo, cała ta wypukła, głęboko rzeźbiona faktura pajęczyny na oprawkach w realnym życiu działałaby jak magnes na kurz, brud i pot. Czyszczenie takiej powierzchni po intensywnym dniu w palącym słońcu wymagałoby użycia szczoteczki do zębów i sporej dozy cierpliwości.

Tylko że… to nie ma znaczenia, zwłaszcza dla fanów, którzy ten projekt po prostu pokochali. Sieć natychmiast zalała fala entuzjastycznych komentarzy, a fani z całego świata głośno dopytują, gdzie można złożyć zamówienie przedprzedażowe. Cała magia tego konceptu polega na tym, że nie musi sztucznie wymyślać dla siebie uzasadnienia. Po prostu bierze dwie znane światowe marki, zestawia je ze sobą i trochę też je zawstydza, że nikt na to wcześniej nie wpadł.

Czy trafią do sprzedaży?

Kiedy wchodzimy na temat merchu bazującego na franczyzach, sprawa staje się skomplikowana, bo tu konieczne są licencje, przynajmniej, jeśli chodzi o sprzedaż. Dlatego na ten moment projekt pozostaje wyłącznie prywatną wizją artystyczną Ivana Vanacore. Ani Oakley, ani Sony czy Marvel nie wydali żadnego oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Czy jest szansa, że giganci dojdą do porozumienia i wyprodukują chociażby limitowaną, kolekcjonerską serię? Znając rzeczywistość korporacyjną i stopień skomplikowania praw autorskich do postaci Spider-Mana, działy prawne obu firm mogłyby się skutecznie wzajemnie zablokować, więc raczej bym na to nie liczyła.

Mimo wszystko, ten koncept i tak robi wrażenie. Może nie jest funkcjonalny, a jego komercjalizacja jest raczej niemożliwa, jednak pokazuje miłość prawdziwego fana. A takie projekty zawsze trzeba doceniać.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Z tymi okularami poczujesz się prawie jak Spider-Man. Nieoficjalny projekt podbija sieć"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX