W opublikowanym w czasopiśmie “Neurology” badaniu przeanalizowano senne zwyczaje 31 750 zdrowych osób w średnim wieku 61,7 lat. W ciągu sześciu lat trwania eksperymentu w grupie pacjentów zdefiniowano 1 438 udarów i 119 prawdopodobnych przypadków udarów, których nie udało się potwierdzić naukowo.

Ci, którzy powiedzieli, że spali dziewięć lub więcej godzin w nocy, okazali się o 23% bardziej narażeni na wystąpienie udaru niż osoby, którzy spali siedem do mniej niż osiem godzin w nocy. W przypadku długich drzemek w ciągu dnia badanie wykazało, że pacjenci, którzy spędzają na nich 90 minut dziennie, są narażeni na udary o 25% bardziej. Najbardziej ponure statystyki ujrzały światło dziennie w przypadku osób, które śpią za dużo i w dzień, i w nocy – prawdopodobieństwo wystąpienia u nich udaru jest o 85% większe, niż u ludzi, którzy trzymają się zalecanego systemu spania.

Jeden z autorów badania, Xiaomin Zhang z Uniwersytetu Nauki i Technologii Huazhong powiedział: "Potrzebne są dalsze badania, by potwierdzić, że długie drzemki za dnia i zbyt długi sen w nocy mogą być związane ze zwiększonym ryzykiem udaru mózgu, ale już poprzednie znane badania wykazały, że niska jakość snu ma wpływ na niekorzystne zmiany w poziomie cholesterolu i zwiększenie obwodu pasa, które są czynnikami ryzyka udaru mózgu. Ponadto zbyt długi sen mogą sugerować ogólnie niezbyt aktywny styl życia, co również wiąże się ze zwiększeniem tego ryzyka.”

Udar mózgu to trzecia najczęstsza przyczyna śmierci na świecie oraz główny powód nieodwracalnej niepełnosprawności u osób dorosłych. Naukowcy szacują, że 1 na 6 mieszkańców globu doświadczy go w ciągu swojego życia. W Polsce odnotowuje się średnio 80 000 przypadków rocznie, z czego 30 000 kończy się śmiercią.