powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Zapomnij o latarce w smartfonie. Ten brelok z lotniczego aluminium zamieni każdą czapkę w czołówkę

Latarka w smartfonie załatwia sprawę przy większości codziennych zadań po zmroku. Telefon pod tym względem jest najlepszym sprzętem EDC, bo ma się go zawsze w kieszeni, świeci wystarczająco jasnym światłem i nie wymaga zabierania ze sobą niczego dodatkowego. Problem zaczyna się w momencie, gdy praca wymaga użycia obu rąk, a obok, jak na złość, nie ma gdzie sprzętu ustawić. Nagle smartfon ląduje ustach, a światło świeci i tak niezbyt precyzyjnie. Ani to wygodne, ani higieniczne, bo na telefonie gromadzi się masa bakterii.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Zapomnij o latarce w smartfonie. Ten brelok z lotniczego aluminium zamieni każdą czapkę w czołówkę
Chcesz czytać więcej treści jak „Zapomnij o latarce w smartfonie. Ten brelok z lotniczego aluminium zamieni każdą czapkę w czołówkę"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Latarka w smartfonie to więc genialny koncept z jedną wadą – jest przytwierdzona do zbyt dużego korpusu. Oświetlenie wolne od angażowania dłoni od zawsze było trudne do zastąpienia, a klasyczne czołówki ciężko mieć zawsze przy sobie. Wuben G6 SPARK to brelokowa odpowiedź na ten bardzo specyficzny problem „trzymania latarki w zębach”.

Jak kilka połączonych kart kredytowych

Wuben G6 SPARK ma wymiary 65 × 34,2 × 8,6 mm przy wadze 40 g, dzięki czemu urządzenie po prostu znika w kieszeni dżinsów. Obudowa z aluminium 7075 (nazywanego lotniczym) daje gwarancję odporności – przy tak cienkiej płaskiej konstrukcji metal musi mieć twardy trzon, by ugięcie nie uszkodziło soczewki ani elektroniki. Wuben określa klasę szczelności na IP66 (odporność na pył i silne strumienie wody) oraz oferuje odporność na upadki z wysokości 1 metra. To w sumie powinno być całkowicie wystarczające do codziennego użytkowania. Mamy tu tez port ładowania USB, który schowano wewnątrz obudowy, co pozwoliło zachować czystą i symetryczną formę.

Dlaczego zdecydowano się jednak na ten materiał? Stop 7075 zawiera sporo cynku i słynie z znacznie większej wytrzymałości niż popularniejsze aluminium 6061 stosowane w większości latarek. Sztywność obudowy przydaje się również w kieszeni wypchanej innymi metalowymi przedmiotami. Zastosowany zaczep pozwala szybko odpiąć latarkę z kółka na klucze, gdy zamiast wisieć przy kluczach ma trafić bezpośrednio do dłoni.

Największą zaletą tej konstrukcji nie jest jednak materiał czy waga, ale klips, który obraca się o 90 stopni z wyczuwalnym, mechanicznym skokiem. To właśnie on sprawia, że latarkę można łatwo przypiąć do kieszeni, daszka czapki lub paska plecaka i skierować strumień światła dokładnie tam, gdzie pracują dłonie.

Trzy źródła światła, jeden przycisk i prosty kod kliknięć

Główne światło generuje maksymalnie 500 lumenów z zasięgiem do 66 metrów i światłością 1089 kandeli. To parametry do oświetlania najbliższego otoczenia – podjazdu czy obozowiska – a nie przeciwległego stoku w dolinie. Barwa światła wynosi 5000K (dzienne białe), a wskaźnik CRI 70 zapewnia przyzwoite odwzorowanie kolorów. Dostępne są też cztery stopnie jasności (Eco, Low, Medium, High) przełączane przytrzymaniem przycisku. Obsługa ich też jest bardzo łatwa, bo podwójne kliknięcie uruchamia tryb Turbo, potrójne Strobe, a pamięć trybów zapamiętuje ostatnie ustawienie. Nic skomplikowanego.

To maleństwo zostało przeznaczone do prac „przy sobie”, dlatego jego możliwości też są raczej bliskie. Boczne światło przydaje się do prac na odległość ramienia, tylko trzeba pamiętać, że uruchamiamy je przez przytrzymanie przycisku, gdy główne jest wyłączone. Białe światło ma tryby Low, Medium i High (do 100 lumenów), co wystarcza do przeczytania etykiety czy śledzenia przewodów. Z kolei czerwone światło oferuje tryb stały i sygnalizacyjny o mocy 10 lumenów – pomocne do zachowania widzenia w ciemności lub oznaczenia się na nieoświetlonej drodze. oczne światło uruchamia się przytrzymaniem przycisku, gdy główne jest wyłączone.

Jakby tego było mało, twórcy umieścili w tym korpusie jeszcze coś – małe ostrze robocze. Nie służy ono do walki z dziką zwierzyną, ale bez problemu radzi sobie z otwieraniem paczek, przecinaniem taśmy, temperowaniem ołówka czy zacięciem patyka na ognisko. Po złożeniu ostrza Wuben G6 ponownie staje się gładką, prostokątną płytką, która nie niszczy kieszeni.

Jedyną drobną rzeczą, do której można by się przyczepić, jest brak małego, wyczuwalnego pod palcem punktu na obudowie obok przycisku zasilania. Przez to szukanie włącznika zmarzniętym kciukiem w całkowitych ciemnościach może wymagać chwili wyczucia. Mimo to, jako niewielki element ekwipunku EDC załatwiający problem braku rąk, Wuben G6 SPARK sprawdzi się idealnie. Nie zajmie dużo miejsca, jest wytrzymała i można mieć ją zawsze przy sobie.

Źródło:Kickstarter

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Zapomnij o latarce w smartfonie. Ten brelok z lotniczego aluminium zamieni każdą czapkę w czołówkę"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX