Na podstawie badania z tomografii komputerowej powstał trójwymiarowy model pyska i opracowano implant dla Parysa - bo tak wabi się pies. Wykonano go za symboliczną złotówkę. Operacja jego wszczepienia odbędzie się w Białymstoku.

Parys to bezdomny pies, który wpadł we wnyki. Zaopiekowała się nim Magdalena Smosarska z Białegostoku. Niestety jedną z przednich łap psa trzeba było amputować - zastąpiła ją proteza. Parys stracił też część nosa i żeby mógł swobodnie oddychać trzeba było go zrekonstruować.

Podjęła się tego Pracownia Indywidualnych Implantów Medycznych, która działa w łódzkim Technoparku. Ma ona duże doświadczenie w projektowaniu ludzkich implantów umożliwiających odtworzenie fragmentów oczodołów, żuchwy czy czaszki. Szef pracowni dr Marcin Elgalal postanowił zrobić wyjątek i pomóc Parysowi.

Pracownia Indywidualnych Implantów Medycznych w Łodzi od czterech lat wykonuje implanty "szyte na miarę" - konstruowane i wytwarzane dla konkretnych pacjentów z całej Polski. Ich transplantacje pozwalają na wyeliminowanie zaburzeń widzenia u osób, które doznały urazów oczodołów oraz umożliwiają usunięcie deformacji twarzy i czaszki.

Na podstawie badań obrazowych - tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego - powstają wirtualne modele różnych struktur anatomicznych i zmian patologicznych. Na ich podstawie budowane są trójwymiarowe modele fizyczne, na których modeluje się np. siatkę tytanową, wszczepianą pacjentom podczas zabiegu lub można wykonać gotowy implant z odpowiedniego materiału.

Dotychczas przeprowadzono ponad 130 operacji wszczepienia takich implantów wykonanych w łódzkiej pracowni. Jej eksperci planują poszerzenie oferty o modele anatomiczne oraz implanty stosowane np. w ortopedii, stomatologii i innych gałęziach medycyny.

CZYTAJ TEŻ: Jak druk 3D zmienia medycynę?