Australia jako pierwszy kraj na świecie ma wyeliminować raka szyjki macicy – ogłosiły władze kraju. To zasługa przede wszystkim masowych darmowych szczepień przeciwko wirusowi HPV, który jest odpowiedzialny za niemal wszystkie przypadki zachorowań na ten nowotwór. Australia od 2007 r. szczepi w ten sposób dzieci w wieku 12–13 lat, dzięki czemu liczba przypadków raka szyjki macicy spada. W ciągu 20 lat ma to być nowotwór bardzo rzadki, występujący nie częściej niż u jednej na 100 tys. kobiet. Tymczasem w Polsce ten wskaźnik wynosi 12 na 100 tys., co oznacza, że na raka szyjki macicy co roku choruje ok. 3 tys. kobiet, a połowa z nich umiera z tego powodu.

A szczepienia przeciwko HPV nadal są u nas płatne i – mimo apeli onkologów – na razie nie widać szans na zmianę tej sytuacji. To najnowszy przykład, jak szczepionki są w stanie eliminować choroby, które od wieków nękają ludzkość. – Dzięki nim pozbyliśmy się ospy prawdziwej i mamy szansę kompletnie wyeliminować polio. A jednak wciąż co roku na całym świecie umiera 6,6 mln dzieci, z których połowę można by uratować dzięki istniejącym już szczepieniom – mówi prof. Brian Greenwood z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej. Nadzieję na poprawę sytuacji dają najnowsze osiągnięcia medycyny, dzięki którym szczepionki stają się tańsze i bezpieczniejsze. Rosną też szanse na to, że w końcu uda nam się pokonać jedne z najgroźniejszych chorób zakaźnych.

HIV – KONIEC DŁUGIEJ DROGI?

Jedna z nich to AIDS, który od początku epidemii pochłonął 35 mln ofiar. 37 mln ludzi jest dziś zakażonych wirusem HIV i choć lekarze mają do dyspozycji leki, które potrafią trzymać go w szachu, nadal nie są w stanie całkowicie usunąć mikrobów z organizmu pacjenta. A opracowanie szczepionki okazało się bardzo trudne. Wirus to pozornie bardzo prosta struktura. Składa się z fragmentu materiału genetycznego (w przypadku HIV jest to RNA) „opakowanego” w różne rodzaje białek. Jednak te białka z czasem się zmieniają i oszukują nasz układ odpornościowy.