Nowe tablice rejestracyjne mają zielone tło i czarne litery i cyfry. Od 1 stycznia każdy nowo rejestrowany samochód elektryczny i wodorowy zostanie wyposażony w taką specjalną tablicę.

O zmianę tablic na zielone mogą też wnioskować właściciele aut, które już poruszają się po drogach i jeżdżą z białymi tablicami. Nie jest to obowiązkowe, a kierowca który zdecyduje się na wymianę tablic, będzie musiał ponieść koszt takiej wymiany.

Auta hybrydowe nie mogą być rejestrowane „na zielono”. Tego typu pojazdy traktowane są jako auta klasyczne.

Wprowadzenie zielonych tablic rejestracyjnych ma na celu wyróżnienie konkretnej grupy aut, aby były łatwo rozpoznawalne w ruchu miejskim. To szczególne ważne np. w przypadku jazdy buspasami. Auta elektryczne i wodorowe mają prawo poruszać się buspasami.

– Zamiarem ustawodawcy jest praktyczne wyróżnienie samochodów elektrycznych, by ich kierowcy mogli odważniej wjeżdżać na buspasy – samochody te mogą bowiem z nich korzystać, ale ich kierowcy nie zawsze z tego przywileju korzystają, wiedząc, że inni użytkownicy dróg nie rozpoznając „elektryków”, uważają ich za nieuprawnionych do jazdy tym pasem i trąbią – czytamy na profilu Automobilklub Morski na Facebooku.

Jak podaje serwis Moto.pl, w przyszłości kolor tablic może także ułatwiać kontrolę w strefach parkowania dla pojazdów zeroemisyjnych, które z czasem mogą zostać wprowadzone m.in. w centrach miast.

Nowa nalepka legalizacyjna (Rozporządzenie ministra infrastruktury)

 

Pojawienie się na polskich ulicach zielonych tablic rejestracyjnych to efekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, w której zapisano: „pojazd elektryczny i pojazd napędzany wodorem posiadają tablice rejestracyjne wskazujące na rodzaj paliwa wykorzystywanego do ich napędu”.

Oprócz koloru samych tablic, wyróżnia się też kolor nalepki legalizacyjnej. Auta elektryczne będą miały znak z czerwoną obwódką, a wodorowe – z żółtą.