Niemal magiczna gleba z Amazonii zapewnia drzewom nawet 6-krotnie większy wzrost
A jakby aspekt ogrodniczy nie wystarczał, to zdaniem autorów liczy się coś jeszcze: potencjał w zakresie walki ze zmianami klimatu. Ale zacznijmy od początku. Badacze działający w Amazonii natknęli się tam niezwykle żyzną glebę, która wbrew naturalnym warunkom regionu pozwala roślinom rosnąć w tempie wręcz niewiarygodnym. Przeprowadzone analizy pokazują, że drzewa rosnące w tej glebie mogą osiągać nawet sześciokrotnie większe rozmiary niż te rosnące w typowej glebie w regionie.
Czytaj też: Jak zacząć przygodę z ziołami w domu lub na balkonie?
Ten od dawna uchodzi za jedno z najbardziej bujnych i różnorodnych biologicznie miejsc na Ziemi. Paradoks polega jednak na tym, że większość tamtejszych gleb jest uboga w składniki odżywcze. Intensywne opady deszczu wypłukują minerały, przez co ziemia jest cienka, kwaśna i mało przyjazna dla roślin. Na tym tle tzw. terra preta wyróżnia się diametralnie. Jest ciemniejsza, bogatsza w węgiel i składniki odżywcze, a przede wszystkim niezwykle trwała. Co jeszcze bardziej zaskakujące, powstała najprawdopodobniej dzięki działalności dawnych społeczności zamieszkujących Amazonię nawet tysiące lat temu.
Jak powstała? Wydaje się, że poprzez mieszanie węgla drzewnego, resztek organicznych, kości, odpadów roślinnych i krzemionki. Z czasem ta mieszanka przekształciła się w stabilną, żyzną glebę, która do dziś zachowuje swoje wyjątkowe właściwości. Najbardziej spektakularne są jednak wyniki eksperymentów. W jednym z nich drzewa rosnące w glebie wzbogaconej czarną ziemią były nawet sześć razy wyższe niż te rosnące w zwykłej glebie po zaledwie kilku miesiącach.
Ogródki ogródkami, ale naukowcy chcą to wykorzystać w walce ze zmianami klimatu
W innych badaniach uczeni zwrócili uwagę na wzrost średnicy pni nawet o 88 procent oraz znaczne przyspieszenie wzrostu młodych drzew już w pierwszych miesiącach życia. Jak dodają, kluczowym czynnikiem nie są same składniki odżywcze, lecz mikroorganizmy żyjące w tej glebie. To one tworzą unikalny ekosystem wokół korzeni roślin, wspierając ich rozwój, zwiększając dostępność składników odżywczych i jednocześnie ograniczając rozwój patogenów.
W praktyce oznacza to, że czarna ziemia działa jak biologiczny wzmacniacz wzrostu: nie tylko odżywia rośliny, ale zmienia całe środowisko glebowe na ich korzyść. W obliczu globalnego kryzysu klimatycznego i postępującej degradacji gleb naukowcy szukają sposobów na skuteczne przywracanie zniszczonych ekosystemów. Ta czarna ziemia może okazać się kluczowym narzędziem w tym procesie.
Czytaj też: Dlaczego coraz więcej osób sadzi zioła, warzywa i rośliny jadalne?
Eksperymenty pokazują, że nawet niewielkie ilości tej gleby dodane do zdegradowanych terenów mogą znacząco przyspieszyć regenerację lasów. Co więcej, amazońska gleba potrafi magazynować znacznie więcej węgla niż zwykłe, co czyni ją potencjalnym sprzymierzeńcem w walce z nadmiarem dwutlenku węgla w atmosferze. To właśnie zdolność do sekwestracji węgla sprawia, iż terra preta przyciąga dziś uwagę naukowców zajmujących się klimatem. W czasach, gdy emisje CO2 osiągają rekordowe poziomy, każda metoda trwałego zamknięcia węgla w glebie jest na wagę złota. Gdyby tylko dało się wykorzystać nieco takiej ziemi w przydomowym ogródku, to już bookowałbym bilety do Ameryki Południowej.
Źródło: BBC Science Focus
