Wyspa tonąca w krabach

Wyspa Bożego Narodzenia leżąca na Oceanie Indyjskim należy do Australii. Na 135 km2 znajduje się kopalnia fosfatów, lotnisko, miasto i kilka osiedli połączonych drogami. Raz do roku, gdy przychodzi pora deszczowa, komunikacja na wyspie zamiera. Ulice, łąki, plaże, trawniki i pola opanowuje ponad 100 mln krwistoczerwonych krabów z gatunku Gecarcoidea natalis, całkowicie paraliżując życie wyspy. Te oddychające skrzelami skorupiaki dobrze funkcjonują w wilgotnym klimacie wyspy, zagrzebane w leśnych norach.

Kiedy przychodzi czas rozrodu, samce ruszają na plażę i kopią norki. Gdy dołączą do nich samice, do-chodzi do kopulacji. Samice w ciepłych przybrzeżnych wodach składają jaja (po 100 tys.) na sam koniec przypływu, za-wsze w czasie ostatniej kwadry księżyca. Potem wracają do lasu, a 3–4 tygodnie później tą trasą podążają młode. Około 98 proc. z nich nie przeżyje, wiele larw zjedzą ryby. Przechodząc przez ludzkie osiedla w tę i z powrotem, kraby dosłownie zalewają wyspę. Na czas ich wędrówek zamykane są drogi, szkoły i urzędy. Kraby są pod ochroną i mają wtedy pierwszeństwo!

Rzeź delfinów

Masowe pojawienie się morskich ssaków zawsze było wyczekiwane przez ludy dalekiej północy. Inuici na Grenlandii, w Kanadzie i na Alasce polowali i dalej polują na przypływające okresowo wieloryby, co dawało im zapas mięsa na długie miesiące. Na Wyspach Owczych należących do Danii, gdzie klimat jest o wiele bardziej umiarkowany, takim źródłem białka były grindwale, dorastające do ośmiu metrów morskie delfiny. Gdy ludność wysp była nieliczna, zagonienie kilku czy kilkunastu osobników do zatoczki i ich zabicie odbywało się bez szkody dla ocenianej na 200 tys. sztuk populacji grindwali. Jednak w dzisiejszych czasach podczas jednego polowania mieszkańcy Wysp Owczych zabijają kilkaset osobników. Statki zapędzają stado do płytkiej zatoki, gdzie czekają już ludzie z nożami i hakami, brutalnie szlachtując zwierzęta na oczach dzieci. Ekologiczni radykałowie z organizacji Sea Shepherd próbowali przerwać ten makabryczny rytuał, podczas którego woda w zatoce zmienia kolor na czerwony. Ich zdaniem w dzisiejszych czasach, gdy dostęp do białka można zapewnić sobie bez trudu, rzeź grindwali jest zwyczajnym bestialstwem, zagrażającym populacji tych zwierząt. Podobny rytuał masowego zabijania delfinów odbywa się w Taijii w Japonii, a nagłośnił go oscarowy film dokumentalny „Zatoka delfinów”.

Pacyfik pełen kawioru

Masowe pojawienie się zwierząt na południowym Pacyfiku jest okazją do świętowania. Tak wielką, że znalazła się nawet w księżycowym kalendarzu ludów mieszkających na Samoa oraz na Wyspach Torresa i Wyspach Banksa. Kiedy na południowej półkuli nadchodzi lato (październik, listopad) na rafach koralowych południowo-wschodniej Indonezji oraz Fidżi dochodzi do niezwykłego zjawiska. Pod koniec czwartej kwadry księżyca żyjące pod wodą wieloszczety z rodzaju Palola odrzucają tylną część ciała. Fragmenty zawierające jaja i nasienie unoszone są przez wodę. Zwane robakami palolo lub kawiorem Pacyfiku, są chętnie poławiane przez miejscową ludność jako lokalny sezonowy przysmak. Podaje się je surowe, gotowane, wędzone, pieczone i smażone.

Las trzeszczy w posadach

Choć trudno o coś bardziej zwiewnego i ulotnego niż motyl, 100 mln osobników może stanowić nie lada ciężar. Gdy kończy się lato, stada danaid wędrownych zwanych popularnie monarchami przelatują z Kanady i północnych Stanów Zjednoczonych do swoich zimowisk w Kalifornii i Meksyku. To największa wędrówka owadów na Ziemi. Motyle obsiadają drzewa w takiej ilości, że lasy zmieniają kolor z zielonego na pomarańczowy, a gałęzie łamią się pod ciężarem masy owadów i w końcu obumierają! Ponieważ przylot motyli zbiega się w Meksyku ze świętem zmarłych, wielu mieszkańców tego kraju wierzy, że to dusze ich bliskich wracają na skrzydłach motyli. Doroczna wędrówka monarchów jest uznawana za jedną z najbardziej niezwykłych w świecie zwierząt. Populacja tych kilkucentymetrowych motyli z rodziny rusałkowatych przemierza co roku odległość nawet 3 tys. km, orientując się w terenie za pomocą wewnętrznego kompasu magnetycznego.