powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Zmęczenie stało się tak normalne, że przestaliśmy traktować je poważnie

Powszechne stało się normalizowanie zmęczenia i szukanie dla niego wyjaśnień. Jednym z nich jest chociażby wypalenie zawodowe, o którym w ostatnich altach mówi się dość często. Oczywiście słusznie, bo chroniczny stres oraz przeciążenie pracą są dziś ogromnym problemem. Kłopot w tym, że coraz częściej wrzucamy do jednego worka wszystkie objawy wyczerpania. Jeśli nie mamy siły, gorzej śpimy, nie możemy się skoncentrować i tracimy motywację, automatycznie zakładamy, że to efekt przepracowania. Tymczasem lekarze od dawna zwracają uwagę, że podobne objawy mogą mieć zupełnie inne źródło. Jednym z najczęściej pomijanych winowajców jest tarczyca.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Zmęczenie stało się tak normalne, że przestaliśmy traktować je poważnie
Chcesz czytać więcej treści jak „Zmęczenie stało się tak normalne, że przestaliśmy traktować je poważnie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Ostatnio coraz częściej wydaje mi się, że współczesny człowiek funkcjonuje w permanentnym stanie niedoboru energii. Wstajemy zmęczeni, pracujemy zmęczeni, wracamy do domu zmęczeni, a potem jeszcze siedzimy do późna przed ekranem, próbując odzyskać choć odrobinę czasu dla siebie. Następnego dnia cały cykl zaczyna się od nowa. Problem polega na tym, że ten stan przestał nas niepokoić. Zmęczenie stało się tak powszechne, że zaczęliśmy traktować je jak naturalny element dorosłego życia. Żartujemy o kolejnych kawach, niedospanych nocach i funkcjonowaniu „na oparach”, podczas gdy organizm często próbuje nam powiedzieć coś znacznie ważniejszego.

Nie każde zmęczenie jest skutkiem stresu

To właśnie dlatego tak wiele osób miesiącami, a czasem nawet latami próbuje „naprawić” swoje samopoczucie kolejnymi urlopami, suplementami czy większą ilością snu, nie zdając sobie sprawy, że problem może mieć charakter hormonalny.

Tarczyca jest niewielka, ale odpowiada za zadziwiająco dużą liczbę procesów zachodzących w organizmie. Reguluje metabolizm, wpływa na poziom energii, temperaturę ciała, pracę serca, koncentrację, nastrój, a nawet kondycję skóry i włosów. Gdy zaczyna działać nieprawidłowo, konsekwencje odczuwamy praktycznie wszędzie. Problem polega na tym, że objawy chorób tarczycy są wyjątkowo podstępne. Nie pojawiają się nagle. Najczęściej rozwijają się stopniowo i bardzo łatwo pomylić je ze zwykłym przemęczeniem albo skutkami stresującego okresu w życiu. A skoro tak – w dodatku bez trudu wciąż możemy znaleźć inne potencjalne przyczyny zmęczenia – często nie szukamy pomocy medycznej. Skoro wszyscy wokół mają podobne objawy, to może my też jesteśmy zwyczajnie wykończeni.

Choć wypalenie zawodowe i problemy z tarczycą potrafią wyglądać podobnie, istnieją objawy, które powinny zapalić czerwoną lampkę. W przypadku niedoczynności tarczycy często pojawia się ciągłe uczucie zimna, niewyjaśniony przyrost masy ciała, sucha skóra, wypadanie włosów, zaparcia czy charakterystyczne spowolnienie myślenia. Z kolei nadczynność częściej wiąże się z kołataniem serca, nadmiernym poceniem, bezsennością, niepokojem oraz utratą masy ciała mimo zwiększonego apetytu. Na te sygnały warto zwracać uwagę, bo odróżniają one odróżniają problem hormonalny od zwykłego przeciążenia psychicznego. Jeśli więc obok zmęczenia pojawiają się także wyraźne zmiany fizyczne, warto spojrzeć na sytuację szerzej niż tylko przez pryzmat stresu.

Kobiety szczególnie często słyszą, że „to tylko stres”

Bardzo interesujący jest też fakt, że choroby tarczycy znacznie częściej dotyczą kobiet. Statystyki pokazują, że ryzyko ich wystąpienia jest u nich wielokrotnie wyższe niż u mężczyzn. Jednocześnie to właśnie kobiety często funkcjonują pod ogromną presją łączenia życia zawodowego, rodzinnego i opiekuńczego. Efekt jest taki, że wiele niepokojących sygnałów organizmu zostaje zignorowanych albo sprowadzonych do jednego prostego wyjaśnienia: „jestem zestresowana”.

Czytaj też: Zrozumieć wypalenie zawodowe: Dlaczego odpoczynek często już nie wystarcza?

Tymczasem długotrwały stres i problemy hormonalne mogą wzajemnie się napędzać. Im gorzej działa organizm, tym trudniej radzić sobie psychicznie. Im większe napięcie psychiczne, tym trudniej organizmowi wrócić do równowagi. W pewnym momencie człowiek przestaje już rozróżniać, co było przyczyną, a co skutkiem, wpadając w błędne koło, z którego wyrwać się jest bardzo ciężko, zwłaszcza gdy obowiązki się piętrzą.

To też dość ciekawe, bo jakby nie patrzeć, żyjemy w czasach, w których na każde zmęczenie próbujemy znaleźć technologiczne albo produktywnościowe rozwiązanie. Kupujemy kolejne suplementy, pijemy więcej kawy, analizujemy jakość snu na smartwatchu i szukamy sposobów na „optymalizację energii”, choć czasami odpowiedź może być dużo prostsza i mniej spektakularna. Jeśli więc od miesięcy czujesz się wyczerpany, nie odzyskujesz sił po odpoczynku, masz problemy z koncentracją, zauważasz zmiany masy ciała, włosów czy samopoczucia, być może warto zacząć nie od kolejnej aplikacji, ale od podstawowych badań krwi. Sprawdzenie poziomu TSH, FT3 i FT4 zajmuje znacznie mniej czasu niż kolejne miesiące zgadywania, dlaczego organizm odmawia współpracy.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Zmęczenie stało się tak normalne, że przestaliśmy traktować je poważnie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX