
Inicjatywa łączy świat energetyki jądrowej z zaawansowanymi badaniami medycznymi. Gdyby zakończyła się powodzeniem, mogłaby wpłynąć na terapię tysięcy pacjentów, choć na ostateczne potwierdzenie jej skuteczności i bezpieczeństwa przyjdzie nam jeszcze poczekać. Sam pomysł wykorzystania odpadów z jednej gałęzi przemysłu w zupełnie innej dziedzinie jest intrygujący i wpisuje się w ideę gospodarki o obiegu zamkniętym.
Piętnastoletnia współpraca na rzecz izotopu medycznego
Brytyjski Urząd ds. Likwidacji Obiektów Jądrowych oraz firma biotechnologiczna Bicycle Therapeutics z Cambridge zawarły umowę współpracy na okres piętnastu lat. Jej przedmiotem jest wykorzystanie około 400 ton przetworzonego uranu jako źródła dla produkcji izotopu medycznego – ołowiu-212. Kluczową rolę w tym przedsięwzięciu odgrywa UK National Nuclear Laboratory, które opracowało technologię ekstrakcji, oraz firma SpectronRx odpowiedzialna za konstrukcję specjalistycznych generatorów radioizotopów.
Ciekawym aspektem całego procesu jest fakt, że przetworzony uran wykazuje właściwości regeneracyjne. Dzięki temu może stanowić stabilne i długoterminowe źródło ołowiu-212, co ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia ciągłości dostaw leku. To potencjalne rozwiązanie problemu niedoborów radioizotopów, z którym mierzy się wiele ośrodków onkologicznych na świecie.
Ekstrakcja izotopu z odpadów
Wydobycie użytecznego izotopu ze zużytego paliwa jądrowego to zadanie wymagające niezwykłej precyzji. Naukowcy porównują je do odszukania pojedynczej kropli wody w basenie olimpijskim. Z tej niewyobrażalnie małej ilości materiału wyjściowego należy następnie wyizolować jeszcze mniejszą frakcję czystego ołowiu-212, nadającego się do zastosowań medycznych.
Opracowana przez brytyjskich specjalistów technologia jest wieloetapowym procesem chemicznym. Najpierw z przetworzonego uranu pozyskuje się tor-228, który następnie ulega przekształceniu w rad-224. Dopiero ten ostatni trafia do specjalnego generatora, gdzie w kontrolowanych warunkach powstaje ołów-212. Cała operacja musi być przeprowadzona z niebywałą dokładnością, ponieważ nawet śladowe zanieczyszczenia dyskwalifikują produkt do użytku w medycynie.
Niszczenie komórek rakowych z chirurgiczną precyzją
Radiofarmaceutyki oparte na ołowiu-212 działają na zupełnie innej zasadzie niż konwencjonalna chemioterapia czy radioterapia. Pełnią rolę kierowanych pocisków, które dostarczają promieniowanie terapeutyczne bezpośrednio do komórek nowotworowych, w dużo mniejszym stopniu uszkadzając zdrowe tkanki otaczające guz. To zasadnicza różnica, która może oznaczać mniej uciążliwych skutków ubocznych dla pacjentów.
Czytaj także: Radioaktywne pręty po 6 latach ekstremalnych testów trafiły do laboratorium. Ich badanie może odmienić przyszłość energetyki
Metoda ta jest testowana szczególnie w przypadkach nowotworów opornych na standardowe leczenie, w tym w wybranych typach raka prostaty oraz w guzach neuroendokrynnych atakujących układ pokarmowy. Bicycle Therapeutics deklaruje, że jej ambicją jest stworzenie kompletnego ekosystemu wokół ołowiu-212, obejmującego badania, rozwój kliniczny oraz dystrybucję gotowego produktu. To ambitny plan, którego realizacja będzie wymagała czasu i pokonania licznych przeszkód regulacyjnych oraz technologicznych.
Całe przedsięwzięcie jest przykładem nietypowej, ale potencjalnie bardzo owocnej współpracy między sektorem publicznym a prywatnym. Materiał stanowiący wyzwanie dla energetyki jądrowej może w przyszłości pomóc w leczeniu chorób dotykających miliony ludzi. Brytyjscy naukowcy szacują, że z dostępnych zasobów będzie można wytwarzać dziesiątki tysięcy dawek leku rocznie.