Statystyki są jeszcze gorsze w przypadku tych gatunków, które stanowią pożywienie człowieka, jak np. tuńczyka czy makreli. Populacja tych ryb spadła o 74 proc. Za główne przyczyny tego niepokojącego zjawiska eksperci uznają działalność człowieka, w tym przełowienie, a także zmiany klimatu.

"Działalność ludzka spowodowała poważne szkody w oceanach; ryby poławiane są szybciej, niż następuje reprodukcja populacji, a jednocześnie niszczone są ich mateczniki" - powiedział szef WWF Marco Lambertini.

Czytaj więcej: 

Szczególnie duży spadek zauważono w przypadku populacji strzykw, zwanych też ogórkami morskimi. Liczebność tych zwierząt morskich, które uznawane są za przysmak w krajach azjatyckich, spadła w ciągu ostatnich kilku lat o 98 proc. na Wyspach Żółwich i o 94 proc. w Morzu Czerwonym.

Raport zwraca także uwagę na spadek powierzchni m.in. traw morskich oraz namorzynów, które zapewniają schronienie i siedlisko dla wielu gatunków. Są one też ważne ze względu na pożywienie morskich stworzeń.

Oprócz działalności człowieka negatywny wpływ na liczebność ssaków morskich, ptaków, ryb oraz gadów mają także zmiany klimatyczne. Jak podaje raport, większa koncentracja dwutlenku węgla w atmosferze powoduje wzrost zakwaszenia wody, co prowadzi do śmierci wielu gatunków.

Autorzy raportu przeanalizowali ponad 1200 gatunków zwierząt morskich w ciągu ostatnich 45 lat. 

Dowiedz się jak możesz pomóc chronić morza i oceany. Pobierz nasz WWF Poradnik. Poznaj gatunki ryb, które powinieneś wybierać w czasie zakupów.

Przeczytaj pełną wersję raportu w języku angielskim

PAP