Jest tak, ponieważ w większości przypadków pozostałości po pterozaurach są odizolowane i zazwyczaj obejmują pojedyncze okazy. W tym przypadku jednak naukowcy natrafili na całe cmentarzysko takich szczątków, identyfikując co najmniej cztery osobniki. Tych z pewnością było więcej, ale kości jest na tyle dużo, że autorzy badań opublikowanych w Cretaceous Research muszą teraz połączyć je ze sobą niczym klocki LEGO.

Długa dominacja pterozaurów na niebie 

Pterozaury zamieszkiwały naszą planetę od około 230 do 65,5 mln lat temu. Rząd ten był niezwykle zróżnicowany, o czym niech świadczy fakt, że rozpiętość skrzydeł tych zwierząt wahała się od kilkunastu centymetrów do kilkunastu… metrów. Zamieszkiwały one wszystkie ziemskie kontynenty, choć nie da się ukryć, iż współczesne Chile wydaje się szczególnie bogate w ich szczątki. Zaledwie nieco ponad 60 kilometrów od miejsca nowego odkrycia wcześniej paleontolodzy natrafili na inne zbiorowe cmentarzysko złożone z kości pterozaurów.

I choć większość znalezionych kości jest spłaszczona i połamana, to niektóre okazały się zachowane w dobrym stanie. Właśnie na ich podstawie naukowcy zamierzają teraz odtwarzać budowę tych latających gadów. Jest to ważne choćby ze względu na fakt, iż pterozaury są jednymi z najbliższych przodków ptaków. Poznanie ich anatomii powinno dostarczyć informacji na temat ewolucji tych zwierząt.

Łącznie paleontolodzy natrafili na cztery kręgi szyjne, przy czym jeden należał do bardzo młodego osobnika. Stanowi to kolejny dowód na skłonność pterozaurów do przebywania w grupach. Nie wiadomo natomiast, czy wszystkie osobniki należały do tego samego gatunku czy też były przedstawicielami kilku różnych.

Wśród znalezionych szczątków co najmniej jedne należały do bardzo młodego osobnika 

Pterozaury mogły osiągać nawet 12-metrową rozpiętość skrzydeł i odżywiały się dzięki filtrowaniu wody przez długie, cienkie zęby. Współcześnie na podobnych zasadach przebiega to u flamingów. Badaniami w tej sprawie zarządzał Jhonatan Alarcon z Uniwersytetu w Chile, a jednym z wniosków wyciągniętych przez jego zespół jest to, że pterozaury były swego czasu szeroko rozpowszechnione w północnym Chile. Po milionach lat dominacji na ziemskim niebie, kres ich istnienia nastąpił najprawdopodobniej w związku z uderzeniem asteroidy, która doprowadziła także do wyginięcia tysięcy ówczesnych gatunków.