Pies może dosłownie przedłużyć nam życie

Szwedzka psycholog, Kerstin Uvnäs Moberg bada rolę, jaką zwana hormonem miłości oksytocyna odgrywa w tworzeniu się relacji między ludzkimi matkami i ich dziećmi. Pod wpływem tego hormonu produkowanego w podwzgórzu – ośrodku zlokalizowanym w podstawie mózgu – tworzy się więź między matką a noworodkiem. Moberg wysnuła hipotezę, że oksytocyna może grać podobną rolę w tworzeniu się związku psa z właścicielem. Aby to udowodnić, pobrała ich krew przed sesją wspólnej zabawy i pieszczot, a potem w jej trakcie. I u ludzi, i u psów poziom oksytocyny znacząco się podniósł – dokładnie tak, jak podczas kontaktu matki z niemowlęciem. Jako że hormon ten obniża ciśnienie tętnicze i zmniejsza poziom stresu, niektórzy naukowcy uważają, że psy mają korzystny wpływ na zdrowie właścicieli i mogą nawet ... przedłużyć ich życie.