Europejska wersja V4 S rozwija 214 KM, ma 120 Nm momentu obrotowego i waży 189 kg bez paliwa. Mimo to w Borgo Panigale najwyraźniej uznano, że w gamie wciąż zostało miejsce na coś ostrzejszego. Dokumenty homologacyjne zdradziły bowiem przygotowywanego na 2027 rok Ducati Streetfightera V4 SP.
Dodatkowych emocji Ducati prawdopodobnie poszuka gdzie indziej niż w kolejnych koniach mechanicznych. Przy tej klasie sprzętu kilka kilogramów mniej, lżejsze koła i precyzyjniej pracujące zawieszenie potrafią powiedzieć kierowcy bardzo dużo.
Streetfighter V4 SP pojawił się w urzędowych dokumentach
Informacje pochodzą z dokumentacji California Air Resources Board, czyli kalifornijskiej instytucji odpowiedzialnej między innymi za homologację pod względem emisji. Streetfighter V4 i V4 S na rok modelowy 2027 znalazły się w dokumentach już wcześniej, natomiast późniejsza aktualizacja przyniosła dodatkową pozycję – Streetfighter V4 SP. Według dostępnych danych wariant SP korzysta z tego samego silnika i ma te same wartości związane z emisją spalin co pozostałe wersje.

To ważna wskazówka. Wszystko sugeruje, że Ducati nie zamierza ścigać się samo ze sobą na moc maksymalną. Obecny Streetfighter korzysta z jednostki Desmosedici Stradale V4 o pojemności 1103 cm3. W europejskiej konfiguracji osiąga 214 KM przy 13 500 obr./min oraz 120 Nm przy 11 250 obr./min. Jest też wyposażony w rozbudowaną elektronikę opartą na sześcioosiowym IMU, systemy kontroli trakcji i unoszenia przedniego koła, launch control, quickshifter DQS 2.0 oraz Race eCBS.
Mam wrażenie, że dokładanie do takiej konstrukcji kolejnych 5 czy 10 KM byłoby przede wszystkim materiałem do większej liczby na slajdzie podczas premiery. SP daje Ducati znacznie ciekawsze pole do popisu.
Poprzedni Streetfighter SP pokazuje, czego można oczekiwać
Skrót SP oznacza Sport Production i Ducati ma już całkiem jasny przepis na motocykle z takim oznaczeniem. Pierwszy Streetfighter V4 SP pojawił się w 2022 roku jako bardziej torowa odmiana V4 S. Zachował silnik podstawowej wersji, lecz otrzymał między innymi suche sprzęgło, karbonowe obręcze, zmienione nastawy zawieszenia inspirowane Panigale, regulowane podnóżki z aluminium oraz mocniejsze hamulce Brembo Stylema R.
Szczególnie istotne były koła. Karbonowy komplet ważył o 1,4 kg mniej od kutych aluminiowych obręczy Streetfightera V4 S. Ducati podawało wtedy spadek momentu bezwładności o 26% z przodu i 46% z tyłu. I to są liczby, które w sportowym motocyklu mają bardzo praktyczne konsekwencje. Masę zdejmujemy z elementów wirujących, więc motocykl łatwiej składa się z jednego zakrętu w drugi, szybciej reaguje na zmianę kierunku i wymaga mniej wysiłku od kierowcy.
Później pojawił się Streetfighter V4 SP2, rozwijający tę samą koncepcję. Charakterystyczne malowanie Winter Test nawiązywało do motocykli Ducati Corse używanych podczas przedsezonowych testów MotoGP i WorldSBK. SP2 pozostał w sprzedaży przez kilka lat, ale ominęła go duża modernizacja Streetfightera przeprowadzona dla generacji wprowadzonej na 2025 rok. Ostatecznie wariant zniknął z gamy na 2026 rok.

Nowa baza jest znacznie lepszym punktem wyjścia
Tutaj robi się ciekawie, bo przyszły SP powinien powstać już na aktualnej platformie. W najnowszej generacji Streetfighter dostał między innymi przeprojektowaną ramę, dwustronny wahacz i mocno rozbudowaną elektronikę. Wersja V4 S ma półaktywne zawieszenie Öhlins Smart EC 3.0 z widelcem NIX30 i tylnym amortyzatorem TTX36, kutymi obręczami oraz akumulatorem litowym.
Ducati zaczyna więc z poziomu, który jeszcze kilka lat temu spokojnie można byłoby uznać za wyposażenie wersji specjalnej. Żeby SP wyraźnie odróżniał się od V4 S, producent będzie musiał sięgnąć głębiej.
Powrót karbonowych kół wydaje się bardzo prawdopodobny. Podobnie jak suchego sprzęgła, jeszcze skuteczniejszych komponentów układu hamulcowego, specjalnych podnóżków i bardziej torowych ustawień zawieszenia. Możliwe jest także dalsze wykorzystanie karbonu oraz charakterystyczne malowanie. Na tym etapie są to jednak przewidywania wynikające z poprzednich generacji. Dokumentacja CARB nie potwierdza wyposażenia motocykla.
Ducati doszło do momentu, w którym liczą się kilogramy
Właśnie dlatego Streetfighter V4 SP interesuje mnie bardziej niż kolejny motocykl reklamowany rekordową mocą. Współczesne superbike’i i ekstremalne nakedy dawno przekroczyły poziom osiągów, który można swobodnie wykorzystać na publicznej drodze. Przy 214 KM ograniczeniem bardzo szybko staje się nawierzchnia, warunki i człowiek siedzący za kierownicą.
Zmniejszenie masy nieresorowanej, lepsza kontrola zawieszenia czy hamulce odporniejsze na długą jazdę po torze zmieniają natomiast zachowanie całej maszyny. I właśnie tam prawdopodobnie Ducati będzie szukało przewagi SP.

Oficjalna prezentacja nie została jeszcze zapowiedziana. Pojawienie się modelu w dokumentach homologacyjnych, podobnie jak wcześniej Panigale V4 SP, sugeruje jednak premierę w perspektywie roku modelowego 2027. Jednym z naturalnych terminów pozostaje tegoroczna seria Ducati World Première oraz listopadowe targi EICMA.
Jeżeli Ducati zachowa dotychczasową filozofię SP, możemy dostać Streetfightera, który na papierze będzie bardzo podobny do V4 S, lecz podczas jazdy stanie się wyraźnie bardziej wymagającą i precyzyjną maszyną. Przy 214 KM właśnie takich zmian oczekiwałabym najbardziej. Kolejna porcja mocy byłaby już tylko wisienką na torcie, który od dawna ma zdecydowanie za dużo kalorii.
