Czytaj także: Życie po Czarnobylu. Dzikie zwierzęta strefy

Tego dnia radzieccy inżynierowie prowadzili przygotowania do testu, który miał być prowadzony następnego dnia. Eksperyment miał się odbyć dwa lata wcześniej, czyli tuż przed oddaniem reaktora do eksploatacji. Wtedy jednak jego wykonanie zagrażało przedplanowemu oddaniu reaktora. Eksperyment odłożono na później, łamiąc przy tym jeden z kluczowych przepisów bezpieczeństwa.

Feralny eksperyment się nie udał, w elektrowni doszło do wybuchu. Do atmosfery przedostało się tyle substancji radioaktywnych, jakby na raz wybuchło kilkadziesiąt bomb atomowych.

Z miasta Prypeć, leżącego w pobliżu elektrowni, ewakuowano ponad 50 tysięcy mieszkańców. W następnych latach z okolic Czarnobyla - ponad trzysta tysięcy.

Początkowo radzieckie władze informowały o 32 ofiarach śmiertelnych katastrofy. Całkowita liczba zgonów będąca wynikiem napromieniowana jest sporna. Mówi się o kilku, kilkudziesięciu, a nawet dwustu tysiącach przedwczesnych zgonów. Według badań w wyniku katastrofy na świecie na podwyższoną dawkę promieniowania rzędu 1 mSv narażonych zostało ok. 600 000 osób. Jest to równoważnik dwóch zdjęć rentgenowskich.

Strefa wokół Czarnobyla do dziś jest zamknięta. Obowiązuje tam surowy zakaz przebywania. Pomimo tego w okolicznych wsiach można spotkać mieszkańców, utrzymujących się z rolnictwa, zaś wycieczki z całego świata swobodnie zwiedzają to miejsce. Są plany aby elektrownia atomowa w Czarnobylu stała się atrakcją turystyczną.

Dowiedz się więcej!

Rezerwat strachuInwazja mutantówJądrowa alternatywa