Duńska firma zaprezentowała aż trzy zestawy, które można by było podzielić wedle nastroju, którego od nich oczekujemy. I tak na przyszłych użytkowników czeka coś uroczego, bardzo czadowego oraz wprowadzającego niepokój prosto do serca. Szczególnie właśnie ta ostatnia opcja zasługuje na największą uwagę, nawet jeżeli się nie jest osobą lubiącą świat Batmana.
Nowe zestawy LEGO to wiele emocji dla fanów, lecz jeden zestaw docenią nie tylko oni
Każda z nowych propozycji jest oczywiście skierowana do wszystkich osób, lecz są na tyle różne, że zapewne nie na każdego zadziałają tak silnie, jak na osoby dla których wydają się one być skrojone. Tym razem firma bardzo postawiła na miks nostalgii oraz emocji. Dlatego wybór łatwiej jest sklasyfikować właśnie według nich, zamiast tradycyjnego określenia wieku. Wszystkie z poniższych zestawów będą miały premierę w Nowy Rok.
1. Batmobil z Powrotu Batmana nadjeżdża

W końcu pierwsza z propozycji mogłaby zostać spokojnie skierowana do starszych fanów. Odnosi się ona do drugiego filmu Tima Burtona z 1992 roku, którego gotycki sznyt bardzo dobrze się zmieszał z komiksowym superbohaterem. Wśród 672 sztuk klocków odnajdzie się dwie figurki, Batmana oraz jego przeciwnika Pingwina. Z pozostałych elementów ułoży się Batmobil oraz Gumową Kaczuszkę, w której jeździ złoczyńca. I to właśnie ten retro klimat w połączeniu z kaczką sprawia, że całość nabiera… Uroczego charakteru.
Czytaj też: LEGO dobrze wie, jak wyciągnąć ode mnie pieniądze. Ten zestaw skradł moje serce
2. Batmobilów nigdy za wiele. Ten do LEGO przyjechał z Arkham

Z tysięcy polygonów do zaledwie 317 klocków nadjeżdża Batmobil, którego Batman używał w trylogii gier z serii Arkham. On już nie ma obłych kształtów jak poprzednia propozycja. Ten zestaw spodoba się na pewno każdemu fanowi gier, ale także osobom, które lubią kiedy samochody mają czadowe, cool kształty. Trudno inaczej jest opisać ten pojazd. Wyraźnie Batman jest gotowy na każdą sytuację i nikt by się nie obawiał w czymś takim wskoczyć w wir walki. Nieduża ilość klocków sprawia, że taki samochód z LEGO mógłby spokojnie spoczywać na półce jako nienachalna ozdoba.
Obydwa Batmobile pozwalają kupującym odblokować specjalną zawartość w grze, która wyszła w maju na wszystkie platformy: Lego Batman: Legacy of the Dark Knight.
3. Najlepsze zostało na koniec. Twórcy z LEGO przeszli samych siebie
O ile dwa poprzednie zestawy są czymś dostarczającym miłych wspomnień i na pewno ucieszą wiele osób, to trudno jednak tutaj mówić o czymś co mogłoby zmienić opinię na temat dojrzałości formatu w postaci tych klocków. Jednakże najnowszy obraz – imitujący okładkę komiksu – sprawia że nawet takie osoby jak ja, którym się przejadł motyw zwariowanego Jokera, patrzą z podziwem. Takie “plakaty” chce się posiadać.

Jest on zbudowany z 1849 elementów, a został zainspirowany przez okładkę komiksu o numerze 880 z 2011 roku, której autorem jest Mark Simpson aka Jock. Ukazuje na śmiejącego się Jokera, lecz w żadnej sztampowej pozycji, tylko w naprawdę mrożącym krew w żyłach uśmiechu. Widać w tym zestawie, że postać złoczyńcy jest obłąkana na punkcie Mrocznego Rycerza, a warstwa nietoperzy w 3D nadaje temu obrazowi niezwykłego charakteru.
Trudno tego dzieła nie podziwiać, szkoda że trzeba czekać aż do 1. stycznia.
Źródło: polygon
