powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

adidas ma nowego rywala dla Samby. Tym razem inspiracja przyjechała prosto z toru

Moda na niskie, smukłe sneakersy trwa tak długo, że kolejne wariacje na temat Samby zaczynają zlewać się w jeden bardzo długi rząd zamszu, gumowych podeszew i trzech pasków. adidas najwyraźniej też dostrzegł, że pora poszukać gdzie indziej. Feroza Low powstała razem z Entire Studios i zamiast kolejny raz zaglądać na boisko piłkarskie, sięga do świata motorsportu.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
adidas ma nowego rywala dla Samby. Tym razem inspiracja przyjechała prosto z toru

fot. Adidas

Chcesz czytać więcej treści jak „adidas ma nowego rywala dla Samby. Tym razem inspiracja przyjechała prosto z toru"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

To całkiem sprytny ruch. Charakterystyczna, płaska sylwetka nadal pasuje do tego, co obecnie dzieje się w modzie, ale jej korzenie prowadzą do obuwia kierowców wyścigowych. Dzięki temu Feroza Low wygląda znajomo, lecz nie sprawia wrażenia kolejnej próby przedłużenia życia Samby o następny sezon.

Z Formuły 1 na ulicę droga okazała się zaskakująco krótka

Nazwa Feroza pojawiła się wcześniej przy zdecydowanie bardziej specjalistycznym projekcie. adidas stworzył Feroza Pro jako but wyścigowy zgodny z wymaganiami FIA, rozwijany między innymi z myślą o kierowcach zespołu Mercedes-AMG Petronas Formula One Team.

fot. Adidas

W takim obuwiu estetyka schodzi na dalszy plan. Liczą się cienka podeszwa pozwalająca dobrze czuć pedały, odpowiednie dopasowanie oraz materiały spełniające wymagania dotyczące odporności na ogień. W Feroza Pro wykorzystano między innymi podszewkę z Nomexu, a sam projekt miał powstawać przez około 18 miesięcy przy udziale kierowców.

Później adidas zaczął przenosić tę sylwetkę poza padok. Pojawiła się bardziej codzienna Feroza Luxe, a Y-3 przygotowało wysoką Feroza Hi. Teraz dołącza do nich Feroza Low stworzona wspólnie z Entire Studios.

Feroza Low jest bardzo płaska, ale zdecydowanie nie anonimowa

Na pierwszy rzut oka można zobaczyć w niej krewną Samby. Profil jest niski, podeszwa pozostaje cienka, a cholewka przylega do stopy znacznie mocniej niż w popularnych dziś masywnych sneakersach biegowych.

fot. Adidas

Entire Studios dodało jednak kilka elementów, które skutecznie odsuwają Ferozę od klasycznych modeli adidas. Cholewkę wykonano z czarnej skóry, a jej dolną część otacza duży syntetyczny panel przypominający klin. Zaczyna się przy pięcie i biegnie w stronę środkowej części buta, tworząc sylwetkę wyraźnie kojarzącą się z obuwiem przeznaczonym do jazdy samochodem.

Białe trzy paski przecinają granicę pomiędzy skórzaną górą a masywniejszym panelem przy podeszwie. Dzięki temu but jest oszczędny kolorystycznie, ale nie wygląda płasko ani zachowawczo. Na spodzie znalazła się gumowa podeszwa z wyraźnym bieżnikiem.

Całość utrzymano w zestawieniu Core Black i Feather White. Trudno wymyślić bezpieczniejsze kolory, choć właśnie przy tak charakterystycznej konstrukcji dobrze to działa. Projekt nie potrzebuje dodatkowych neonów, żeby zwracać uwagę.

Entire Studios dobrze pasuje do obecnego adidas

Entire Studios powstało w Los Angeles i wypracowało charakterystyczny język projektowania oparty na prostych kolorach, nietypowych proporcjach i bardzo współczesnych interpretacjach codziennej garderoby. Współpraca z adidas rozpoczęła się wcześniej w 2026 roku od 26-elementowej kolekcji łączącej odzież treningową ze stylem codziennym.

fot. Adidas

Jesienna odsłona rozwija ten pomysł. Pojawiają się między innymi płaszcze, kurtki, spodnie treningowe i kolejne modele obuwia, a granica pomiędzy strojem na trening i ubraniem na resztę dnia robi się coraz mniej istotna.

Feroza Low dobrze wpisuje się w tę koncepcję. Jej sportowe pochodzenie pozostaje czytelne, ale trudno wyobrazić sobie, żeby większość kupujących zamierzała sprawdzać ją za kierownicą samochodu wyścigowego. To przede wszystkim element garderoby.

Tak zresztą działa obecnie spora część mody inspirowanej sportem. Kurtki przypominają wyposażenie ekip technicznych, koszulki wyglądają jak stroje zespołów, a buty czerpią z modeli projektowanych do bardzo konkretnych dyscyplin. Funkcja staje się punktem wyjścia dla wyglądu.

Samba jeszcze nie znika, ale jej monopol zaczyna być męczący

Popularność Samby była dla adidasa wyjątkowo wygodna. Jeden archiwalny model stał się modowym fenomenem, pojawił się w dziesiątkach wersji i przez kilka sezonów trafiał praktycznie wszędzie.

fot. Adidas

Problem zaczyna się wtedy, gdy sukces trwa zbyt długo. Moda lubi rozpoznawalność, ale równie szybko nudzi się powtarzalnością. Dlatego coraz częściej pojawiają się modele nawiązujące do butów wyścigowych, bokserskich czy innych smukłych konstrukcji sportowych. Nadal są niskie i łatwe do zestawienia z szerokimi spodniami, lecz dają trochę inną proporcję.

Feroza Low trafia więc w bardzo dobry moment. Zachowuje wszystko, co pomogło rozkręcić modę na płaskie sneakersy, a jednocześnie przesuwa uwagę z futbolowych archiwów adidasa w stronę motorsportu.

Cena pokazuje, że to już bardziej moda niż zwykłe sneakersy

adidas x Entire Studios Feroza Low kosztuje 200 dolarów, czyli około 780 zł. To wyraźnie więcej niż w przypadku podstawowych modeli lifestyle’owych marki, ale jednocześnie znacznie mniej niż kosztowała projektowana z Y-3 Feroza Hi.

fot. Adidas

Za tę kwotę dostajemy skórzaną cholewkę, nietypową konstrukcję i model związany z szerszą kolekcją Entire Studios. Oczywiście nikt nie potrzebuje butów z wyścigowym rodowodem do chodzenia po mieście. Moda od dawna nie działa jednak według kategorii rzeczy absolutnie niezbędnych.

Bardziej przekonuje mnie fakt, że Feroza rozwija istniejący sportowy projekt, zamiast nakładać motoryzacyjne logo na przypadkowe sneakersy. Jest w niej trochę historii motorsportowej adidasa, trochę obecnej fascynacji Formułą 1 i sporo estetyki, która ma szansę przetrwać dłużej niż jeden sezon.

Jeżeli po kilku latach oglądania Samby w każdym możliwym kolorze ktoś zaczyna odruchowo przewijać zdjęcia kolejnych wersji tego modelu, Feroza Low może być całkiem przyjemną zmianą krajobrazu.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „adidas ma nowego rywala dla Samby. Tym razem inspiracja przyjechała prosto z toru"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX