powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Air Jordan 11 wracają na boisko, ale tym razem nikt nie będzie w nich rzucał do kosza

Air Jordan 11 mają w sobie coś, czego wielu późniejszym modelom sportowych butów już nie udało się powtórzyć. Lakierowana skóra, charakterystyczna wysoka sylwetka i wygląd, który trzy dekady temu wydawał się niemal przesadnie elegancki jak na koszykarskie obuwie, do dziś są rozpoznawalne z daleka.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Air Jordan 11 wracają na boisko, ale tym razem nikt nie będzie w nich rzucał do kosza

fot. Nike

Chcesz czytać więcej treści jak „Air Jordan 11 wracają na boisko, ale tym razem nikt nie będzie w nich rzucał do kosza"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Teraz Jordan Brand bierze jeden ze swoich największych klasyków i wysyła go na zupełnie inne boisko. Air Jordan 11 MCS Black/Anthracite/Metallic Gold dostały korki i zostały przygotowane do gry w baseball.

Na pierwszy rzut oka mogą wyglądać jak kolejna efektowna wersja Jedenastek. Dopiero spojrzenie pod podeszwę zdradza, że tym razem nie powstały z myślą o kolekcjonerach spacerujących po mieście. I właśnie ten rozdźwięk bardzo mi się podoba. Jedna z najbardziej eleganckich sylwetek w historii Jordana dostała zadanie znacznie bardziej użytkowe – ma zapewniać przyczepność na ziemi i trawie.

Air Jordan 11 w czerni wyglądają wyjątkowo poważnie

Kolorystyka została oficjalnie określona jako Black/Anthracite/Metallic Gold i właściwie trudno było wybrać zestaw bardziej pasujący do charakteru Jedenastek. Niemal całą cholewkę utrzymano w czerni. Jest czarny język, sznurowadła, wyściółka, podeszwa środkowa i przede wszystkim błyszczący pas lakierowanej skóry otaczający but.

fot. Nike

Złoto pojawia się oszczędnie, głównie w postaci charakterystycznego Jumpmana oraz kilku detali. Dzięki temu buty nie wpadają w pułapkę sportowego przepychu. Czerni i złota można przecież użyć tak, że efekt przypomina strój mistrza gali wrestlingowej. Tutaj proporcje są znacznie spokojniejsze.

Skojarzenia prowadzą również do słynnego Defining Moments Pack z 2006 roku, w którym pojawiły się Air Jordan 6 oraz Air Jordan 11. Tam również wykorzystywano połączenie czerni, bieli i złota. Nowa wersja baseballowa zdecydowanie mocniej przypomina jednak czarne Jordan 6 z tamtego zestawu niż białe Jedenastki.

Pod elegancką cholewką ukryto buty do gry

Jordan Brand nie ograniczył się do doklejenia korków do zwykłych sneakersów. Air Jordan 11 Retro MCS mają cholewkę inspirowaną klasycznym AJ11, ale konstrukcja została przygotowana pod baseball.

Zastosowano naturalną skórę, która ma zwiększać trwałość i stabilizować stopę. Podeszwa środkowa z pianki odpowiada za amortyzację, a od spodu pojawia się lekka płytka z formowanymi korkami, które mają zapewniać przyczepność podczas biegu, startów i gwałtownych zmian kierunku.

fot. Nike

To ważne, bo wizualnie łatwo potraktować ten model jak sneakerową ciekawostkę. Funkcjonalnie jest to jednak specjalistyczne obuwie baseballowe. Chodzenie w nim po mieście miałoby mniej więcej tyle sensu, co zakładanie korków piłkarskich na wyjście po kawę.

Model nosi oznaczenie HM7326-001. Amerykańskie informacje dotyczące premiery wskazują na sezon jesień-zima 2026. Cena podawana przy premierze wynosi 220 dolarów, czyli około 820 zł. Konkretnego dnia szerokiego debiutu w USA na razie nie wskazano.

Baseball pasuje do Air Jordan 11 całkiem nieźle

Air Jordan 11 są mocno związane z momentem, kiedy Michael Jordan zamiast koszykówki wybrał baseball.

fot. Nike

Po pierwszym odejściu z NBA Jordan spędził 1994 rok w organizacji Chicago White Sox, grając między innymi dla Birmingham Barons na poziomie Double-A. Tymczasem Tinker Hatfield pracował nad kolejnym modelem Air Jordan mimo niepewności dotyczącej dalszej sportowej kariery Jordana.

Hatfield wspominał po latach, że gotową wersję Air Jordan 11 pokazał Jordanowi właśnie w Birmingham, kiedy ten grał w baseball. Projekt, który później stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych butów koszykarskich świata, dojrzewał więc w okresie, gdy jego właściciel biegał po zupełnie innym boisku.

Jordan wrócił do NBA w 1995 roku. Air Jordan 11 pojawiły się na parkiecie podczas play-offów, a później towarzyszyły mu w jednym z najbardziej pamiętnych okresów jego kariery. Nike przypomina dziś, że oryginalny AJ11 zadebiutował w 1995 roku, został zaprojektowany przez Tinkera Hatfielda i szybko wyróżnił się lakierowaną skórą oraz bardziej eleganckim charakterem niż większość ówczesnych butów do koszykówki.

fot. Nike

Trzy dekady później sylwetka trafia na baseballowe boisko już oficjalnie.

Jordany coraz swobodniej przekraczają granice między dyscyplinami

Zmienił się też sam sport. Baseballowe korki dawno przestały być anonimowym elementem stroju. Zawodnicy coraz częściej używają obuwia do pokazania własnego stylu, a klasyczne modele sneakersów są przerabiane lub fabrycznie dostosowywane do gry.

W 2026 roku podczas World Baseball Classic można było zobaczyć między innymi specjalne wersje Air Jordan 1 i Air Jordan 11. Z kolei Jordan Brand regularnie przygotowuje dla zawodników MLB edycje Player Exclusive. Nawet przepisy poszły w stronę większej swobody – MLB kilka lat temu zrezygnowała z zasady wymagającej, aby co najmniej 51% powierzchni buta odpowiadało głównym kolorom klubowym.

Sportowe obuwie stało się częścią widowiska równie świadomie projektowaną jak rękawice, stroje czy celebracje po zdobyciu punktu. A przy Air Jordan dochodzi jeszcze jedna rzecz – kultowe modele marki od dawna funkcjonują daleko poza dyscypliną, dla której je zaprojektowano.

fot. Nike

Jeden z najsłynniejszych Jordanów znalazł dla siebie kolejne boisko

Air Jordan 11 MCS Black/Metallic Gold prawdopodobnie pozostaną produktem niszowym, zwłaszcza z europejskiej perspektywy. Baseball nie ma u nas pozycji koszykówki czy piłki nożnej, a wydanie ponad 800 zł na profesjonalne korki wymaga dość konkretnego zastosowania.

Sylwetka stworzona ponad 30 lat temu nadal wygląda na tyle charakterystycznie, że można zmienić jej podeszwę, przeznaczenie i dyscyplinę sportu, a rozpoznawalność pozostaje praktycznie nietknięta.

W przypadku Air Jordan 11 baseball jest zresztą wyjątkowo trafnym kierunkiem. Ten model powstawał wtedy, gdy Michael Jordan sam na chwilę zamienił parkiet na diament. Teraz zrobiły to także jego buty.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Air Jordan 11 wracają na boisko, ale tym razem nikt nie będzie w nich rzucał do kosza"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX