W artykule zamieszczonym w marcowym numerze Proceedings of the National Academy of Science naukowcy z Instytutu Molekularnej Fizjologii Roślin im. Maksa Plancka w Poczdamie oraz z Uniwersytetu Rostock dowodzą, że geny „wypożyczone” od wirusów mogą być wykorzystane w celu tworzenia w roślinach białek o działaniu podobnym do antybiotyków. Od pewnego czasu naukowcy badają lecznicze właściwości tej rośliny, przydatne w produkcji niezwykle skutecznych środków farmakologicznych.


Badacze wykazali, że w genetycznie zmodyfikowanych chloroplastach tytoniu mogą być produkowane duże ilości protein mających działanie antybiotyku. Źródłem tych protein są specjalne wirusy (bakteriofagi), które atakują bakterię, przeprogramowują jej materiał genetyczny, aby się rozmnożyć, a następnie zabijają ją, uwalniając się. Kodowanym przez bakteriofagi białkiem, które powoduje śmierć bakterii, jest lizyna. Już niewielkie ilości lizyny są niezwykle skuteczne w walce z zapaleniem płuc.

Antybakteryjne proteiny uzyskiwane w celach leczniczych z roślin są bezpieczniejsze, niż proteiny otrzymywane bezpośrednio z zaatakowanych przez wirusy bakterii — uważa profesor Ralph Bock. Dzięki dużej różnorodności i wysokiemu stopniowi specjalizacji bakteriofagów na określone bakterie wirusy są prawie niewyczerpalnym źródłem otrzymywania nowych antybakteryjnych substancji leczniczych. Jest to szczególnie ważne z tego względu, że może zapobiec wzrastającej odporności czynników chorobotwórczych na tradycyjne antybiotyki. W przypadku tytoniu za pomocą zmian genetycznych upiec można dwie pieczenie na jednym ogniu. Produkcja antybiotyku jest wydajna, gdyż każda roślina posiada dużą liczbę chloroplastów, a przekazywanie zmienionej informacji genetycznej przez pyłek rośliny jest niemożliwe, co zwiększa bezpieczeństwo biologiczne rośliny — twierdzą naukowcy. JSL

źródło: www-de.mpimp-golm.mpg.de