Architektura oczami maszyny. Ai-Da projektuje swój pierwszy dom

Sztuczna inteligencja od dawna generuje dla nas obrazy, pisze teksty, a nawet komponuje muzykę, ale czy powierzylibyście jej zaprojektowanie domu, w którym mielibyście zamieszkać? Ai-Da, najsłynniejsza na świecie artystka-humanoid, właśnie postanowiła sprawdzić, jak poradzi sobie w roli architektki.
...

Po sukcesach w galeriach sztuki i głośnej aukcji portretu Alana Turinga w Sotheby’s, ta niezwykła maszyna zaprezentowała swój najnowszy projekt: „Ai-Da: Space Pod”. Premiera odbyła się w duńskim Utzon Center w Aalborgu – miejscu symbolicznym, nazwanym na cześć Jørna Utzona, twórcy opery w Sydney. To wydarzenie pokazuje, że granica między ludzką kreatywnością a algorytmicznym projektowaniem staje się coraz bardziej płynna. Ai-Da udowadnia, że robot nie musi być tylko wykonawcą poleceń, ale może stać się samodzielnym twórcą przestrzeni, w której przyjdzie nam żyć w przyszłości.

Retro-futurystyka i wspólne życie pod jednym dachem

Projekt zaprezentowany przez Ai-Da to modułowy dom przyszłości, który na pierwszy rzut oka przywodzi na myśl wizje rodem z lat 50. i 60. ubiegłego wieku. „Space Pod” charakteryzuje się obłymi kształtami i wielkimi oknami przypominającymi bulaje, co nadaje mu wyraźny charakter retro-futurystyczny. Konstrukcja została pomyślana jako elastyczne siedlisko, które mogłoby funkcjonować nie tylko na Ziemi, ale również w ekstremalnych warunkach pozaziemskich, na przykład w bazach na Księżycu czy Marsie. Główną ideą przyświecającą artystce była koegzystencja, czyli wspólne zamieszkiwanie ludzi i robotów w izolowanych środowiskach, gdzie adaptacja przestrzeni do potrzeb obu gatunków mieszkańców staje się kluczowa.

Proces projektowy był wieloetapowy i łączył tradycyjne techniki z najnowocześniejszym oprogramowaniem. Ai-Da zaczęła od cyfrowych koncepcji wygenerowanych przez jej systemy kreatywne, które następnie przełożyła na fizyczne szkice i obrazy za pomocą swojego robotycznego ramienia. Na wystawie można zobaczyć nie tylko gotowe rendery, ale też surowe rysunki piórem, które pokazują ewolucję pomysłu. Wewnątrz głównej struktury zaprojektowano dwie strefy mieszkalne połączone spiralnymi schodami oraz niewielką część usługową, pełniącą rolę kuchni lub łazienki. Co ciekawe, projekt uwzględnia też specyficzne potrzeby samej maszyny – wewnątrz głównego modułu znajduje się mniejsza kapsuła, pomyślana jako dedykowane miejsce odpoczynku dla robota.

Czytaj też: Armia robotów wychodzi z pudeł. LimX Dynamics pokazuje przyszłość logistyki

Technicznie rzecz biorąc, Ai-Da korzysta z zaawansowanych systemów wizyjnych i algorytmów generatywnych, by tworzyć koncepcje architektoniczne, które następnie dopracowuje w formie wizualnej. Choć Ai-Da współpracuje z ludzkim zespołem wspierającym jej działanie, to ona staje się główną siłą napędową procesu twórczego, wybierając formy i rozwiązania, które najlepiej oddają relację między człowiekiem a technologią. Mimo rosnącej popularności humanoidów na targach technologicznych, branża architektoniczna wciąż podchodzi do AI z pewną rezerwą – obecnie tylko niewielka część biur projektowych integruje tego typu narzędzia w swoich codziennych procesach roboczych. Projekt Ai-Dy ma szansę to zmienić, prowokując do dyskusji o tym, jak algorytmy mogą wzbogacić nasz sposób myślenia o przestrzeni.

Nie da się ukryć, że ten projekt pokazuje, że sztuczna inteligencja potrafi czerpać z historii designu, łącząc nostalgiczne formy z futurystyczną funkcjonalnością. Wystawa w Utzon Center potrwa do października i jest doskonałą okazją, by na własne oczy zobaczyć, jak robot wyobraża sobie nasz wspólny dom. Czy ostatecznie AI zacznie również wyręczać architektów? Na pewnym poziomie – to możliwe, jednak mam nadzieję, że te najbardziej ambitne projekty nadal będą w rękach ludzi.