Nadwaga ponad dwukrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego u osób, u których występują zaburzenia pewnego genu. Rozwojowi nowotworu może jednak zapobiec regularne przyjmowanie aspiryny - wskazują nowe badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół naukowy.

Badanie, opublikowane w amerykańskim magazynie Journal of Clinical Oncology przeprowadzono w 16 krajach wśród 937 osób z dziedziczną chorobą genetyczną znaną jako zespół Lyncha. Około połowa osób cierpiących na tę chorobę w końcu choruje na raka.

Uczestnicy badania przyjmowali dwie tabletki aspiryny lub placebo codziennie przez dwa lata. Naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle i Leeds w Wielkiej Brytanii wykazali, że nadwaga zwiększa ryzyko raka jelita grubego ponad dwukrotnie. Jednak u uczestników badania, którzy brali aspirynę ryzyko wystąpienia choroby pozostało takie same, bez względu na otyłość.

- Otyłość zwiększa odpowiedź zapalną organizmu. Jednym z wyjaśnień, dlaczego aspiryna okazała się tak skuteczna, jest to, że lek ten hamuje zapalenie, przez co ryzyko wystąpienia nowotworów nie rośnie - mówi główny autor badań John Burn, profesor genetyki klinicznej na Uniwersytecie w Newcastle. Badanie otwiera drogi nowym badaniom nad przyczyną występowania nowotworów. Naukowcy przygotowują się teraz do przeprowadzenia dodatkowych badań, które pozwolą zmierzyć wpływ różnych dawek aspiryny.