26 stycznia asteroida 2004 BL86 przeleci w odległości 1,2 miliona km od Ziemi. Maksymalne zbliżenie nastąpi dokładnie o godzinie 17:12. Na ile jest to wydarzenie wyjątkowe? I czy podobne przeloty nie mają miejsca właściwie non stop? Odpowiedź na to pytanie brzmi: i tak, i nie. Jest wiele obiektów, które stanowią potencjalne zagrożenie dla naszej planety. Jak na razie żadne z nich nie powinno uderzyć w naszą planetę. Asteroida 2004 BL86 jest jednak bardzo duża. Jej średnica wynosi ok. pół km. Tym samym będzie to największa asteroida aż do 2027 roku, która ominie naszą planetę. 

- Nie jest to żadne zagrożenie dla bezpieczeństwa Ziemi, ale w dalszym ciągu jest to przelot sporego obiektu w relatywnie bliskiej odległości od naszej planety. Dlatego jest to wyjątkowa okazja, by obserwować tę asteroidę i dowiedzieć się o niej jak najwięcej - podkreśla Don Yeomans z NASA.

Mieszkańcy niektórych rejonów naszego globu będą mogli zobaczyć Asteroidę 2004 BL86 za pomocą zwykłej lornetki czy prostego teleskopu. Taka okazja również nie nadarza się zbyt często.

- Asteroidy są wyjątkowymi obiektami. Nie dość, że dostarczyły Ziemi materii organicznej, z której potem powstało życie, to jeszcze w przyszłości będą prawdopodobnie stanowiły dla nas źródło naturalnych minerałów czy innych zasobów. Jest w nich coś takiego, że sam ciągle mam ochotę je obserwować - dodał Don Yeomans. 

Przelot można także obserwować na stronie The Virtual Telescope Project 2.0.

Czytaj więcej: