powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życiaLokowanie produktu

ASUS Zenbook Duo UX8407AA kupił mnie tym, czego większość laptopów nie ma

Mam dziś dla was coś specjalnego – ASUS Zenbook Duo 2026 UX8407AA. Jest to sprzęt, z którym raz na zawsze zapomnicie o największym ograniczeniu standardowych laptopów. Przesada? Wcale nie i zaraz udowodnię wam dlaczego.

M
Mateusz Łysoń
7h temu·7 minut
ASUS Zenbook Duo UX8407AA kupił mnie tym, czego większość laptopów nie ma
Chcesz czytać więcej treści jak „ASUS Zenbook Duo UX8407AA kupił mnie tym, czego większość laptopów nie ma"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Przed ekranem spędzam dużo czasu. Dlatego zresztą jestem zwolennikiem monitorów montowanych na ramionach i podnoszonych biurek. Jednocześnie jednak wytrwałem całe pięć lat na uczelni, więc tym samym przesiedziałem już swoje w małym ekraniku mobilnego laptopa.

Jeden mały ekran laptopa to dziś za mało

Mały ekran laptopa zawsze mnie spowalniał, bo po prostu utrudniał proste czynności. Nie mówiąc już zresztą o zwyczajnym fizycznym zmęczeniu, wynikającym z paskudnej pozycji ekranu, który znajduje się przecież tradycyjnie nie na wysokości oczu, a hen daleko w dole, bo na blacie biurka. Godzinkę jeszcze tak wytrzymam. Godziny dwie zniosę, ale po trzech moje plecy i ramiona zawsze przypomną ze zdwojoną siłą o ograniczeniach ludzkiego organizmu.

Nie chodzi oczywiście wyłącznie o byle pisanie notatek czy streszczanie sobie materiału w układzie “dokument przy dokumencie”, bo to jest jeszcze osiągalne na jednym małym ekranie. Chodzi mi bardziej o rozbudowane oprogramowanie, które nie sprowadza się wyłącznie do jednego okienka, a więc środowiska programistyczne, silniki gier (Unity i Unreal Engine), narzędzia do montowania wideo (DaVinci Resolve) czy przeróżne dziwne aplikacje zeszłej ery, o których… no cóż, chciałbym kiedyś zapomnieć, ale wątpię, czy nawracające koszmary związane z co semestralnymi zaliczeniami kiedyś mi na to pozwolą.

Czytaj też:Laptop tak dobry, jak smartfon. Niemożliwe? Nowe Zenbooki od ASUS-a udowadniają, że wręcz przeciwnie

Zapewne wiecie, o co mi chodzi – w takich sytuacjach można się wręcz dać pokroić za większy ekran, a nawet sprzedać diabłu duszę za drugi monitor. Jednak na uczelni? W laptopie? Przecież nie będę nosił monitora w plecaku. ASUS uznał jednak, że branie całego stanowiska na plecy nie jest wcale konieczne i tak oto powstała rodzina laptopów Zenbook Duo, do których dołączył dzisiejszy bohater – ASUS Zenbook Duo 2026 UX8407AA.

ASUS Zenbook Duo 2026 UX8407AA to rozwiązanie mojego największego problemu

Laptopy Zenbook Duo są od dawna ciekawe dlatego, że obecny w nich drugi ekran nie jest byle dodatkiem. Te sprzęty zostały od samego początku zbudowane właśnie wokół dwóch wyświetlaczy i to widać w praktycznie każdym elemencie konstrukcji – wytrzymałej obudowie, specjalnej podpórce i odpinanej klawiaturze. W grę wchodzą tutaj dokładnie dwa 14-calowe panele OLED o rozdzielczości 2880×1800 pikseli, odświeżaniu 144 Hz, obsłudze dotyku i tej samej jakości obrazu, więc drugi ekran nie jest jakimś byle biedniejszym kuzynem głównego. Jest to drugi pełnoprawny wyświetlacz.

Jeśli ktoś przez lata pracował na jednym monitorze, to może uznać, że przesadzam. Jeśli jednak raz przyzwyczaicie się do układu dwóch ekranów, to powrót do jednego panelu w laptopie zawsze boli. Nagle wszystko trzeba chować, przesuwać, zmniejszać, przełączać i upychać, ale i tak mimo wszelkich starań dokumentacja będzie ultra mała albo zacznie znikać za edytorem, a komunikator będzie przypominał o sobie wyłącznie powiadomieniami dźwiękowymi.

W Zenbooku Duo ten problem znika. Górny ekran może być miejscem właściwej pracy, a dolny zostaje na wszystko to, co zwykle doprowadza do alt-tabowej nerwicy. Piszę tekst? Na dole mogą leżeć źródła, notatki, konspekt albo zdjęcia. Programuję? Na dole mam dokumentację, terminal, logi albo podgląd działania aplikacji. Montuję wideo? Wtedy timeline i panele narzędziowe wreszcie nie walczą o każdy centymetr z oknem podglądu. Pracuję w Unity albo Unreal Engine? Wreszcie nie muszę ciągle alt-tabować między IDE a silnikiem.

Czytaj też:Test Asus ROG Strix X870E-A Gaming WiFi7 Neo. Płyta główna gotowa na przyszłe procesory

Oczywiście w takim laptopie z dwoma ekranami to klawiatura decyduje o tym, czy cały projekt ma sens. ASUS jednak na szczęście rozumie, że nikt nie chce przecież parować, ładować i pilnować osobnego akcesorium, więc obecna w tym modelu całkowicie odpinana klawiatura działa przez Bluetooth, pogo piny albo USB-C, magnetycznie ląduje na dolnym ekranie i ładuje się po odłożeniu. Dzięki temu Zenbook Duo może szybko wrócić do zwykłego trybu laptopowego, a kiedy trzeba – rozłożyć się w mobilne stanowisko pracy z dwoma ekranami. 

Swoją drogą, ASUS ciągle rozwija tę koncepcję laptopów z dwoma ekranami, co widać w międzygeneracyjnych ulepszeniach. Przykład? Tym razem firmie udało się zmniejszyć przerwę między ekranami z 25,31 mm do 7,66 mm, czyli o 70%, a musimy pamiętać, że im większa jest ta przerwa między panelami, tym bardziej mózg widzi dwa oddzielne światy. Im z kolei jest mniejsza, tym łatwiej potraktować całość jako jedną przestrzeń roboczą. 

Nie twierdzę jednak, że ASUS Zenbook Duo 2026 zastąpi pełne biurko z dużym monitorem. Nie zastąpi. Duży ekran na ramieniu, ustawiony na wysokości oczu, nadal wygrywa ergonomią i przestrzenią. Tyle że nie zabierzecie go na uczelnię, do pociągu, hotelu, kawiarni ani na wyjazd służbowy. Zenbook Duo robi więc coś zupełnie innego. Próbuje spakować namiastkę sensownego stanowiska pracy do formy, którą nadal można wrzucić do plecaka. Kiedy z kolei nadejdzie czas stacjonarnej harówy, to pomoże Wam wtedy sensowny zestaw portów, a w tym dwa Thunderbolt 4, pełnowymiarowe HDMI 2.1, pojedyncze USB-A 3.2 Gen 2 oraz złącze audio 3,5 mm. Łączność bezprzewodowa sprowadza się z kolei do Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 5.4.

ASUS Zenbook Duo 2026 UX8407AA to nie tylko ekrany

Łatwo byłoby sprowadzić ten laptop wyłącznie do dwóch świetnych ekranów OLED o 100-procentowym pokryciu DCI-P3, ale wtedy pominęlibyśmy drugą część historii, która również zasługuje na kilka minut uwagi. 

ASUS Zenbook Duo 2026 UX8407AA nie jest bowiem byle biurowym sprzętem do lekkich zadań. Korzysta z procesorów Intel Core Ultra X9 Series 3 (najwydajniejszy to 16-rdzeniowy Core Ultra X9 388H), ma w sobie do nawet 32 GB pamięci LPDDR5X-9600 i dysk SSD na PCIe 4.0 o pojemności do 2 TB. Do tego dochodzi zintegrowana w CPU grafika Intel Arc B390 z 12 rdzeniami Xe oraz NPU nowej generacji, które ma dobijać do wydajności 50 TOPS w operacjach SI, podczas gdy cała platforma aż do 180 TOPS.

Jest to więc nadal ultrabook (1,65 kg i 310 x 208 x 23 mm z klawiaturą), ale nie taki, który nadaje się tylko do przeglądarki, Teamsa i Excela. Jednocześnie nie robiłbym z niego oczywiście stacji roboczej do wszystkiego. Zwłaszcza jeśli akurat potrzebujecie wysokiej wydajności graficznej. Jeśli jednak nie, to na wydajności takiego laptopa nigdy się nie zawiedziecie. Ba, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na takim sprzęcie odpalić nawet starsze gry i silniki do ich tworzenia. Wszystko zależy od tego, jak wymagającą grafikę mają.

Jeśli z kolei idzie o akumulator, to ASUS postawił na bardzo duży, 99-watogodzinny akumulator. Efekt? Wedle pomiarów producenta do 18 godzin odtwarzania wideo przy dwóch ekranach i do 32 godzin przy jednym, ale podchodziłbym do tego z przymrużeniem oka, bo akurat wytrzymałość na jednym ładowaniu jest zależna od wielu czynników.

ASUS Zenbook Duo 2026 UX8407AA ma wiele w zanadrzu, ale jego supermocą jest produktywność

Oczywiście to nie wszystko, czym ASUS chwali się w przypadku modelu. Zenbook Duo 2026 UX8407AA może pochwalić się systemem aż 6 głośników (2 tweetery i 4 woofery), kamerą i obsługą Windows Hello, ładowaniem USB-C o mocy maksymalnej 100 watów, szkłem Gorilla Glass i zwiększoną odpornością ekranów na nacisk (do 5 kg w przypadku górnego i 15 kg dolnego), więc należy do tych bardziej dopracowanych sprzętów. Nie będę jednak udawał, że jest to laptop dla każdego, bo wręcz przeciwnie – wcale taki nie jest. 

Czytaj też:Jak włączyć profil XMP lub EXPO w BIOS? Pokazujemy na przykładzie płyty ASRock, Asus, Gigabyte i MSI

Zenbook Duo 2026 to specyficzny sprzęt dla tych osób, które naprawdę czują ograniczenia jednego ekranu i pracują w taki sposób, że drugi panel będzie codziennym narzędziem. Jeśli ktoś używa laptopa głównie do przeglądania internetu, pisania prostych dokumentów, oglądania filmów i okazjonalnych wideorozmów, to kupowanie takiej konstrukcji będzie przerostem unikalnej formy nad potrzebą. Ładnym, efektownym, ale nadal przerostem i to okupionym wyższą wagą, mniej integralną strukturą (przez formę klawiatury) oraz znacznie wyższą ceną. Osobiście jednak przyznam, że nie wyobrażam sobie lepszej formy laptopa w dzisiejszych czasach, bo byle współczesna aplikacja kreatywna jest tak skomplikowana, że wymaga nierzadko dziesiątek godzin kursów od podstaw. Trzeba jednak wiedzieć, jak z dwóch ekranów korzystać, żeby taki laptop najzwyczajniej w świecie miał sens.

Więcej na temat moich wrażeń z testowania dwóch modeli z tej samej rodziny, choć starszej generacji, znajdziecie w dedykowanych im artykułach, bo miałem już okazję sprawdzić model Zenbook Duo UX8406 w 2024 roku oraz Zenbook Duo UX8406CA rok później. Na ich podstawie wiem zresztą, że z roku na rok Zenbook Duo staje się po prostu lepszy, a dziś jego zakup jest nawet dodatkowo osłodzony wsparciem ASUS Perfect Warranty o wartości 350 złotych. Wystarczy tylko zarejestrować swój produkt w ciągu 90 dni od zakupu i cieszyć się wsparciem rozszerzonej gwarancji bezpośrednio u ASUS-a na cały rok. Obejmuje to przypadkowe upuszczenia i uderzenia, uszkodzenia spowodowane zalaniem cieczą, przepięcia elektryczne oraz przypadkowe uszkodzenia mechaniczne.

Lokowanie produktu: ASUS
Chcesz czytać więcej treści jak „ASUS Zenbook Duo UX8407AA kupił mnie tym, czego większość laptopów nie ma"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX