powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Audio-Technica zaszalała z kolorem. Popularny gramofon wygląda teraz jak element wystroju

Sprzęt audio zazwyczaj miał dość ograniczoną paletę barw. Czarny, srebrny, czasem biały. Jeśli producent czuł wyjątkową odwagę, pojawiało się drewno albo coś, co drewno miało przypominać. Tymczasem gramofon coraz częściej stoi w salonie na widoku, obok książek, lampy czy ceramiki, więc trudno się dziwić, że ktoś wreszcie zaczął traktować go również jak element wnętrza.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Audio-Technica zaszalała z kolorem. Popularny gramofon wygląda teraz jak element wystroju
Chcesz czytać więcej treści jak „Audio-Technica zaszalała z kolorem. Popularny gramofon wygląda teraz jak element wystroju"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Audio-Technica zrobiła właśnie coś bardzo prostego ze swoim popularnym AT-LP60XBT. Konstrukcja pozostaje właściwie bez zmian, ale do znanych wersji dołącza intensywny turkus Teal. I mam wrażenie, że w przypadku niedrogiego gramofonu przeznaczonego głównie dla osób zaczynających przygodę z winylami taki zabieg może mieć znaczenie.

Turkus pasuje do winyli bardziej, niż początkowo sądziłam

AT-LP60XBT od dawna jest jednym z modeli polecanych osobom, które chcą wejść w świat płyt bez budowania od razu całego systemu hi-fi. Dotychczas wyglądał jednak bardzo poprawnie. Czerń, biel, wcześniej także czerwień – nic, co szczególnie walczyłoby o uwagę.

Teal zmienia tę sytuację. Obudowa dostała mocny zielono-niebieski kolor, który sprawia, że urządzenie przestaje wyglądać jak techniczny dodatek, który najlepiej schować między wzmacniaczem a telewizorem. Raczej chce stać na komodzie i być widoczne.

To ciekawie współgra z samym powrotem winyli. Kupowanie płyt od dawna ma przecież również wymiar wizualny. Duża okładka, kolorowe tłoczenie, rozkładana koperta i fizyczny przedmiot stojący na półce są częścią całego doświadczenia. Czarny plastikowy gramofon trochę przy tym wszystkim ginie. Turkusowy już zdecydowanie mniej.

Technicznie niczego tu nie wywrócono

Jeśli ktoś zna AT-LP60XBT, nie znajdzie w nowej wersji technologicznej rewolucji. Audio-Technica zmieniła przede wszystkim kolor. Gramofon nadal korzysta z napędu paskowego i pracuje z dwiema prędkościami – 33 1/3 oraz 45 obr./min. Obsługa jest w pełni automatyczna, więc po naciśnięciu przycisku ramię samo przesuwa się nad płytę, opuszcza igłę, a po zakończeniu odsłuchu wraca na miejsce.

Dla winylowego purysty może to być mało ekscytujące. Dla osoby, która właśnie kupiła pierwsze kilka płyt i trochę boi się każdego kontaktu igły z rowkiem, automatyka jest bardzo wygodna. Zastosowano zintegrowaną wkładkę Dual Moving Magnet z wymienną igłą. Jest również aluminiowy talerz i klasyczna przezroczysta pokrywa chroniąca płytę oraz mechanizm przed kurzem.

Audio-Technica nie buduje tutaj sprzętu dla kogoś, kto zamierza spędzić następne trzy wieczory na wymienianiu ramienia i eksperymentowaniu z wkładkami. Całość ma działać praktycznie od razu po wyjęciu z pudełka.

Bluetooth trochę kłóci się z romantyczną wizją winyla, ale jest wygodny

AT-LP60XBT ma Bluetooth i obsługuje między innymi kodek aptX. Można więc sparować gramofon ze słuchawkami, soundbarem albo bezprzewodowym głośnikiem.

Zdaję sobie sprawę, że dla części osób samo zestawienie winyla i bezprzewodowej transmisji brzmi niemal jak herezja. Skoro ktoś kupuje analogową płytę, dlaczego później miałby wysyłać sygnał przez Bluetooth? Odpowiedź jest dość prosta: wygoda.

Nie każdy zaczyna kolekcjonowanie płyt od zakupu wzmacniacza, kolumn i odpowiednich przewodów. Nie każdy ma też miejsce na taki zestaw. Możliwość postawienia gramofonu na komodzie i wykorzystania głośnika, który już stoi w domu, bardzo obniża próg wejścia.

Jeżeli później przyjdzie ochota na bardziej klasyczne rozwiązanie, zostaje wyjście przewodowe RCA oraz wbudowany przełączany przedwzmacniacz phono. Gramofon można więc podłączyć zarówno do sprzętu wymagającego sygnału liniowego, jak i do systemu z wejściem gramofonowym. To rozsądny kompromis. Można zacząć od Bluetooth, a z czasem rozbudować system bez konieczności wymiany samego gramofonu.

Nie jest to sprzęt dla kogoś, kto już planuje kolejne trzy ulepszenia

Warto jednak wiedzieć, gdzie w katalogu Audio-Techniki znajduje się LP60XBT. To model wejściowy. Konstrukcja jest mocno zintegrowana, możliwości modyfikacji są ograniczone, a większość elementów została zaprojektowana pod prostotę obsługi. Jeśli ktoś już dziś zastanawia się nad wymianą wkładki, regulacją nacisku igły czy eksperymentowaniem z cięższymi talerzami, lepiej od razu spojrzeć wyżej.

Tyle że większość osób zaczynających przygodę z winylem nie myśli w ten sposób. Chcą postawić płytę Taylor Swift, Fleetwood Mac, Metalliki albo kupiony właśnie stary album znaleziony na targu i usłyszeć muzykę bez studiowania instrukcji ustawiania antyskatingu.

Dla nich AT-LP60XBT pozostaje bardzo sensownym punktem startowym.

199 euro i żadnej dopłaty za kolor

Turkusowy AT-LP60XBTTL został wyceniony na 199 euro, czyli około 875 zł. W Wielkiej Brytanii kosztuje 179 funtów. Co ważne, nowa kolorystyka nie została potraktowana jak specjalna edycja z dodatkową marżą. Na części europejskich rynków cena jest taka sama jak w przypadku innych wariantów kolorystycznych.

W Polsce standardowego AT-LP60XBT można obecnie znaleźć za około 800 zł, więc jeśli turkusowa wersja pojawi się szerzej w naszej dystrybucji, różnica nie powinna być ogromna. I dobrze, bo kolor naprawdę nie musi być funkcją premium.

Mam wrażenie, że producenci elektroniki zbyt długo wychodzili z założenia, że sprzęt ma przede wszystkim zniknąć we wnętrzu. Tymczasem słuchawki, głośniki, gramofony czy ekspresy do kawy stoją często w najbardziej widocznych miejscach naszych mieszkań. Skoro już na nie patrzymy codziennie, mogą być trochę mniej anonimowe.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Audio-Technica zaszalała z kolorem. Popularny gramofon wygląda teraz jak element wystroju"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX