Projekt Better Place ma na celu popularyzację samochodów elektrycznych na dużą skalę oraz budowę odpowiedniej infrastruktury, umożliwiającej właścicielom takich samochodów wygodne z nich korzystanie. Projekt przewiduje zbudowanie sieci stacji, na których można będzie "podładować" czy wymienić akumulatory. Chęć wzięcia udziału w projekcie wyraziły jak dotąd Dania  i Izrael. Niedawno pojawili się nowi kandydaci do stworzenia w ze swojego kraju „lepszego miejsca”– Australia i Kanada.
   
     Firma Better Place współpracuje z aliansem Renault-Nissan, a projekt, który trwa zaledwie od roku, może się poszczycić niemałymi sukcesami. Better Place zmierza do zredukowania zależności od ropy naftowej w transporcie pasażerskim i zajmuje się budową sieci dla samochodów elektrycznych napędzanych za pomocą energii odnawialnej. W październiku postanowiono stworzyć sieć stacji dla takich pojazdów w australijskim stanie Wiktoria. Realizacja tego przedsięwzięcia będzie kosztować Australijczyków około 676 mln dolarów, jednakże gotowa sieć stacji zapewni obsługę dla15 milionów samochodów elektrycznych. Kilka dni temu o włączeniu się do projektu Better Place poinformowały władze Kaliforni. 

     Amerykanie podkreślili, że udział w projekcie Better Place będzie dla Kalifornii oraz całych Stanów Zjednoczonych epokowym wydarzeniem. Na konferencji prasowej zorganizowanej z okazji przyłączenia się Kaliforni do projektu gubernator stanu Arnold Schwarzenegger nazwał Kalifornię światowym liderem w walce z globalnym ociepleniem i w promowaniu alternatywnych źródeł energii. W podobnym duchu wypowiedzieli się inni przedstawiciele władz stanu. Poprzez inwestycje publiczne i prywatne w samochody elektryczne oraz inne składniki "zielonej" infrastruktury Kalifornijczycy upieką dwie pieczenie na jednym ogniu – cele ekonomiczne połączą się bowiem z ekologicznymi, a konkurencyjność Kalifornii w sferze innowacyjnych technologii wzrośnie. W stanie tym do roku 2012 planuje się budowę 250 tys. stacji ładowania akumulatorów, 200 stacji wymiany akumulatorów oraz centrum zarządzania nimi. Koszt projektu opiewa na około1mld dolarów.  
Zgodnie z prognozami niemieckich analityków już niedługo prawie co miesiąc do projektu Better Place będą dołączały kolejne kraje.  JSL


źródło: www.betterplace.com